English
Biblioteka
  • Alkohol
  • Narkotyki
  • Hazard
  • Profilaktyka
  • Rodzina
  • Inne

Alkohol

1. Fazy rozwoju alkoholizmu

Wprowadzenie

Nikt, kto sięga po alkohol, nie czyni tego po to, aby zachorować. Pije natomiast dlatego, że oczekuje od alkoholu czegoś dobrego i przyjemnego. Przecież gdyby bylo inaczej, na pewno starałby się go unikać. Kiedy zapytamy przypadkowo spotkaną osobę, dlaczego używa alkoholu, usłyszymy w odpowiedzi: aby złagodzić stres, aby się odprężyć, aby się uspokoić, aby łatwiej zasnąć, aby dobrze się poczuć, aby chronić się przed depresją (złagodzić jej objawy), aby być śmielszym,aby się pobudzić, aby ugasić pragnienie (najczęściej dotyczy to piwa), aby się dobrze bawić, dla poprawienia apetytu, dla uśmierzenia bólu (np. zęba), Lista powodów sięgania po alkohol jest niezwykle bogata i zawsze słyszymy, że alkohol w czymś pomaga i jest traktowany jako lekarstwo na jakiś problem. Są też osoby, które piją z radości, ze smutku, ze zdenerwowania, żeby się rozgrzać, ale także z obawy przed śmiesznością czy odrzuceniem, aby uzyskać pozycję w grupie rówieśniczej,aby wyrazić bunt (przeciwko rodzicom, władzy itp.), aby zamanifestować przyjaźń (bruderszaft) itd. itp. Przedstawiona lista jest oczywiście niekompletna, jednak różnorodność odpowiedzi pozwala na podjęcie próby określenia najczęściej spotykanych grup powodów, dla których ludzie sięgają po alkohol. Mamy więc do czynienia z różnymi motywacjami, począwszy od fizjologicznej (zaspokojenie pragnienia, poprawienie apetytu czy uśmierzenie bólu), poprzez psychologiczną(z radości, ze zdenerwowania, dla uspokojenia itp.), aż do socjologicznej (rytuał, naśladownictwo, uleganie naciskom, obawa przed śmiesznością czy odrzuceniem itp.). Można też spotkać osoby pijące w celach manipulacyjnych (otoczenie widzi, że cierpię, więc będzie dla mnie milsze, a agresywne zachowanie czy robienie różnych głupstw będzie łatwiej rozgrzeszone niż na trzeźwo itp.).

Nadużywanie alkoholu

Nadużywanie alkoholu według AmerykańskiegoTowarzystwa Psychiatrycznego (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders - Fourth Edition, OSM-IV) to szkodliwy model używania substancji psychoaktywnej (w tym także alkoholu), prowadzący do istotnego klinicznie uszkodzenia organizmu, które manifestuje się wystąpieniemw ciągu ostatnich 12 miesięcy co najmniej jednego z wyszczególnionych niżej objawów:
  • Powtarzające się używanie substancji (picie) powodujące niemożność właściwego wypełniania podstawowych obowiązków w pracy, szkole lub w domu (np. absencje w pracy, obniżenie wydajności związane z używaniem substancji, zaniedbywanie dzieci czy też gospodarstwa domowego, nieobecności w szkole, zawieszenie lub relegowanie ze szkoły w związku z używaniem substancji).
  • Powtarzające się używanie substancji (picie) w sytuacjach, kiedy stwarza to fizyczne zagrożenie (np. prowadzenie pojazdów lub kierowanie maszynami).
  • Powtarzające się problemy prawne (np. zatrzymania w związku z niestosownym zachowaniem pod wpływem alkoholu czy innej substancji psychoaktywnej).
  • Uporczywe używanie substancji (picie), pomimo stałych lub nawracających problemów społecznych czy międzyludzkich, które są skutkiem lub są nasilane przez działanie substancji (np. kłótnie ze współmałżonkiem w związku z następstwami picia czy przemoc fizyczna).
Jednocześnie kładzie się wyraźny nacisk na to, że aby rozpoznać nadużywanie, należy mieć pewność, że wyszczególnione wyżej objawy nie towarzyszyły w przeszłości innym objawom, które spełniają kryteria uzależnienia od danego rodzaju substancji. Nieco inaczej do problemu nadużywania alkoholu (czyli jednej z substancji psychoaktywnych) podchodzi Światowa Organizacja Zdrowia. Jej eksperci sugerują potrzebę wycofania się z używania tego terminu, nie określa on bowiem dokładnie ani sposobu picia, ani ilości wypijanego alkoholu. W związku z tym zaproponowano zastąpienie tego terminu takimi określeniami jak "niesprawności związane z alkoholem" bądź "problemy związane z alkoholem". Ten ostatni termin zaczął być używany bardzo szeroko i obejmować niejednokrotnie całokształt następstw picia alkoholu (np. społecznych, ekonomicznych, prawnych), a nie tylko przypadków ograniczonej sprawności fizycznej czy psychicznej.

Objawy ostrzegawcze

O rozwijającym się uzależnieniu od alkoholu mogą świadczyć następujące objawy:
  • Sięganie po alkohol przede wszystkim dlatego, że jego działanie odpręża i daje ulgę, redukuje napięcie i niepokój, osłabia poczucie winy, ośmiela, ułatwia zaśnięcie itp.
  • Poszukiwanie, inicjowanie i organizowanie okazji do wypicia oraz picie z chciwością, wyprzedzanie kolejek, powtarzające się przypadki upicia.
  • Picie alkoholu pomimo zaleceń lekarskich, sugerujących konieczność powstrzymywaniasię od niego.
  • Możliwość wypicia większej niż uprzednio ilości alkoholu, tzw. mocna głowa świadcząca o wzroście tolerancji na alkohol.
  • Trudności z odtworzeniem wydarzeń, które miały miejsce podczas picia, tzw. palimpsesty alkoholowe (luki pamięciowe), "urwane filmy", "przerwy w życiorysie.
  • Spożywanie alkoholu w samotności przez osoby, które uprzednio piły wylącznie w sytuacjach towarzyskich, a obecnle świadomie ukrywają swoje picie.
  • Powtarzające się przypadki prowadzenia samochodu po niewielkiej nawet ilości alkoholu.
  • Unikanie rozmów na temat swojego picia, a później reagowanie gniewem bądź agresją na sygnały sugerujące potrzebę ograniczenia go.
  • Reagowanie rozdrażnieniem w sytuacjach utrudniających dostęp do alkoholu.
  • Podejmowanie "cichych" prób ograniczania picia po to, aby udowodnić sobie, że jeszcze posiada się kontrolę nad piciem alkoholu.

Wedlug Skali(1966) można wyróżnić cztery fazy rozwoju alkoholizmu

  • Początkowa. Picie alkoholu ma charakter obyczaju towarzyskiego.Przyszły alkoholik dostrzega jednak, że alkohol może przynieść ulgę i zapomnienie.Coraz częściej więc siega po alokohol i pije coraz regularniej.
  • Ostrzegawcza. Napoje alkoholowe przestają być różnego rodzaju trunkami, a stają się środkiem (albo raczej lekarstwem), który jest potrzebny.Picie alkoholu przestaje być czynnikiem, który wąże osobę pijącą z pewnym określonym towarzystwem. Znacznie częściej niż u osób pijących umiarkowanie występują po stanach upojenia alkoholowego luki pamięciowe, tzw. palimpsesty alkoholowe. W końcowym etapie tej fazy coraz bardziej zmniejsza sie kontrola nad piciem.
  • Krytyczna. Następuje utrata kontroli nad piciem przejawiająca się tym ,że najmniejsza nawet dawka alkoholu wyzwala potrzebę dalszego picia, która jest odczuwan jako fizyczna konieczność.Stopniowo nastepuje utrata krytycyzmu i zaczyna kształtować się system fałszywych przekonań dotyczących przyczyn i okoliczności, które rzekomo skłanija się do picia. Cała uwaga skupia się wokół problemu zdobycia alkoholu.Pojawia się konieczność picia rano, aby w ciągu dnia być zdolnym do pracy.
  • Końcowa. Występuje stale wzmagająca się potrzeba alkoholu, która narasta stopniowo od rana do późnego wieczora. Picie alkoholu trwa niekiedy kilka dni z rzędu, dopóki nie nastąpi całkowite wyczerpanie fizyczne.Tolerancja alkoholu jest obniżona.Pojawia się degradacja psychiczna.Dopóki alkohol nie zostanie wypity, istnieje niezdolność do wykonyania nawet najprostrzych czynności, np. zapalenie papierosa bądź zjedzenie zupy. U 10% alkoholików powstają w tym okresie psychozy alkoholowe.
W oparciu o B.T.Woronowicz,Uzaleznienia, Wyd.Media Rodzina&Wydawnictwo Edukacyjne PARPAMEDIA

2. Dlaczego alkoholizm jest chorobą

Alkoholik jest człowiekiem chorym

Rozmowa z dr n. med. Bohdanem T. Woronowiczem, psychiatrą, specjalistą terapii uzależnień, która ukazała się w biuletynie ARKA Nr.51

Dr Bohdan T. Woronowicz od blisko trzydziestu lat kieruje Ośrodkiem Terapii Uzależnień w warszawskim Instytucie Psychiatrii i Neurologii. Prowadzi także program terapii uzależnień w Niepublicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej-Centrum Konsultacyjne AKMED. Autor wielu publikacji naukowych wielki przyjaciel i Powiernik wspólnoty Anonimowych Alkoholików. Dzięki jego pomocy w roku 1980 powstała pierwsza w warszawie i czwarta w Polsce grupa AA ? Odrodzenie?, działająca do dziś.

Panie doktorze, słyszałam, jak podczas jednego z wykładów słuchacz zapytał pana, czy jest jakaś różnica między pijakiem a alkoholikiem. Odpowiedział pan krótko: pijak pije, bo chce, alkoholik pije, bo jest chory, Wielu ludzi nadal jednak wątpi, czy rzeczywiście istnieje choroba alkoholowa, czy może wymyślili ją sami alkoholicy, by-usprawiedliwienie chorobą-mogli pić.

Wiedza na temat alkoholizmu jest w naszym społeczeństwie ciągle zbyt mała. Mówię to z bólem serca, bo uzależnienie od alkoholu jest chorobą, a do tego chorobą niezawinioną, przewlekłą, postępującą i śmiertelną. Na dzisiejszym poziomie wiedzy nie można się z niej w pełni wyleczyć. Tak widzą ją specjaliści ze Światowej Organizacji zdrowia. Przy większej znajomości problemu można by jednak zapobiec wielu tragediom.

W jaki sposób, jeśli choroba jest nieuleczalna?

Nie da się jej raz na zawsze wyleczyć - w tym sensie, że ktoś uzależniony od alkoholu nigdy nie wróci do picia kontrolowanego, towarzyskiego ?normalnego?. Chorobę można jednak zatrzymać, a niepijący alkoholik może wieść godne i szczęśliwe życie. Milinom alkoholików na całym świecie się to udaje. Oczywiście, tak jak w przypadku każdej innej choroby, sukces zależy tu od właściwego leczenia i postawy samego pacjenta.

Dlaczego jedni ludzie potrafią pić alkohol okazjonalnie i w niedużych ilościach, inni muszą upijać się i bez alkoholu nie potrafią żyć? Od czego to zależy?

Istnieje wiele definicji alkoholizmu. Mówiąc najprościej zespół uzależnienia od alkoholu to zależność psychiczna, powodująca przymus picia, a także zależność fizyczna (te przykre ?kace?). Okresowo picie staje się głównym celem i spycha na dalszy plan wszystkie inne działania i sprawy. Alkoholik pije nadal, choć powoduje to w jego życiu coraz więcej poważnych problemów. Niektórzy widzą w alkoholizmie chorobę duszy, ciała i umysłu. Dotyka ona zazwyczaj ludzi wrażliwych, którzy nie radzą sobie ze swoimi emocjami. Z mojej wiedzy i wieloletniej pracy z alkoholikami wynika, że początków uzależnienia trzeba szukać w sytuacjach, gdy ktoś sięga po alkohol, bo ten coś mu załatwia, w czymś pomaga. Młody człowiek, który czuje się w swoim środowisku wyobcowany, mniej ważny i gorszy od innych, któregoś dnia odkrywa, że pod wpływem alkoholu korzystnie się zmienia. Znikają gdzieś jego kompleksy i nieśmiałości, łatwo nawiązuję kontakty, błyszczy fantazją i elokwencją. Ktoś inny z trudem znosi kłopoty rodzinne czy materialne, a kilka kieliszków wódki daje mu poczucie wolności, oddechu. Jeszcze ktoś inny nie wytrzymuje napięcia w pracy, ostrej konkurencji, poczucia stałego zagrożenia. Stresy całego dnia i lęki odbierają mu sen, ale po dużym drinku świat wydaje się mniej straszny. Chwilowe odprężenie odrywa na krótko od problemów życiowych. Problemy jednak pozostają, nawarstwiają się i często jeszcze bardziej komplikują. Po wytrzeźwieniu powraca się do nich z większym napięciem i niepokojem. Żeby ten niepokój zredukować, znów trzeba sięgnąć po alkohol. Zaczyna działać mechanizm ?błędnego koła?, który prowadzi często do uzależnienia i jego dramatycznych skutków. Nie ma sensu, dociekać dlaczego ktoś pije, szukać przyczyn w świecie zewnętrznym. Alkoholik pije z jednego jedynego powodu: dlatego, że jest chory, że jest alkoholikiem. Człowiekiem, który uzależnił się od substancji chemicznej, złożonej z dwóch cząsteczek węgla, pięciu wodoru i grypy wodorotlenowej( a w innym przypadku od leków czy narkotyków). Chcę podkreślić, że upijanie się nie jest objawem diagnostycznym uzależnienia od alkoholu. Upijają się zarówno alkoholicy, jak niealkoholicy. Jest wielu alkoholików , którzy nigdy nie byli pijani. Codzienne picie też nie jest objawem choroby alkoholowej. Nietrudno spotkać alkoholików, którzy pija tylko raz czy kilka razy w roku przez ileś kolejnych dni, potem całymi tygodniami czy miesiącami, nawet latami potrafią zachować abstynencje. W stanach Zjednoczonych spotkałem niedawno alkoholika który nie pije od 63 lat.

Mówiliśmy już o tym, że alkoholizm jest chorobą nieuleczalną, taką na zawsze. Mimo wszystko brzmi to dość szokująco, gdy nazywa pan alkoholikiem starszego mężczyznę, który nie pije ponad sześćdziesiąt lat!

Jest trzeźwy właśnie dzięki temu, że wiele lat temu postanowił zatrzymać rozwój choroby alkoholowej i przez kolejne lata o to dbał. Gdyby teraz wypił alkohol, jego choroba ?obudziłaby się? i wróciłby do takiego samego lub jeszcze gorszego picia jak przed laty ? jakby te trzeźwe lata w ogóle nie istniały. Niepijący alkoholicy mówią czasem o ?Wańkach ? wstańkach?, czyli o ludziach uzależnionych, którzy wiele razy zaczynają batalie o swoją trzeźwość. Przechodzą kolejne terapie, przychodzą do wspólnoty AA i odchodzą z niej, na przemian piją i nie piją. Niektórzy dojdą do trwałej trzeźwości, choć ?po drodze? mogą wyniszczyć swój organizm. Innym zabraknie czasu, bo to choroba postępująca. Przedwcześnie umrą.

Dlaczego alkoholizm jest chorobą

Bohdan T. Woronowicz

Uzależnienie od alkoholu jest chorobą, ponieważ spełnia trzy podstawowe kryteria choroby, tj. narusza stan równowagi między zdrowiem i patologią, charakteryzuje się swoistą etiologią, a wśród przyczyn zmian patologicznych obecny jest czynnik fizyczny. Alkohol oddziałuje na ośrodkowy układ nerwowy (głównie na mózg), a ten z kolei reaguje na wszelkie zmiany składzie chemicznym krwi (aspekt patofizjologiczny); jest anatomicznym podłożem życia psychicznego (aspekt psychologiczny) oraz umożliwia kontakt z innymi ludźmi, podlega wpływom społecznym (aspekt socjologiczny). Substancje psychoaktywne (w tym również alkohol) działają na mózg poprzez swoje własności chemiczne i konkurują ze związkami chemicznymi produkowanymi przez układ nerwowy w celu komunikowania się wewnątrz systemu neuronów. Jednocześnie substancje te uszkadzają struktury mózgowe. Badania neuropatologiczne wykazały, że w porównaniu z grupą kontrolną u alkoholików 30% neuronów płatów czołowych jest zniszczonych. Jest to o tyle istotne, że te właśnie płaty są odpowiedzialne za wyższe funkcje mózgowe (np. przewidywanie, planowanie) oraz za hamowanie innych struktur, odpowiedzialnych za zachowanie bardziej instynktowne (np. agresja). Okazało się, że mózg człowieka uzależnionego ma funkcjonalne niedobory nawet wtedy, gdy nie są obecne zmiany strukturalne. Powyższe fakty pozwalają stwierdzić, że uzależnienie od alkoholu jest również chorobą (zaburzeniem czynności) mózgu, która jest aktywna bez względu na to, czy alkoholik jest w stanie upojenia, czy też zachowuje abstynencję. W okresie abstynencji mózg tylko ?przysypia?. Zdaniem wielu badaczy zmiany w mózgu mogą być odpowiedzialne za to, że pamięć uzależnienia (nie tylko od alkoholu) jest wieczne. W badaniach na zwierzętach udaje się bowiem wymazać określony kontekst zachowania związanego z uzależnieniem, natomiast inne towarzyszące warunki pozostają trwale.

Czy można wyzdrowieć z alkoholizmu?

Odpowiedź brzmi: tak i nie.

Tak - ponieważ powstrzymując się od alkoholu, można odzyskać praktycznie to wszystko, co się straciło, a nawet osiągnąć wyższy poziomu rozwoju emocjonalnego i duchowego w porównaniu ze stanem wyjściowym (przedchorobowym). O możliwości tej mogą zaświadczyć alkoholicy ze stażem trzeźwości liczonym w dziesiątkach lat.

Nie - jeśli myślimy o odzyskaniu możliwości kontrolowanego picia alkoholu, bowiem każdy, kto raz utracił zdolność do kontrolowanego picia alkoholu, w świetle dzisiejszej wiedzy na ten temat już nigdy tej zdolności nie odzyska.

Podobnie jak proces stawiania się alkoholikiem tak samo zdrowienie z alkoholizmu ma swoją dynamikę i przebiega etapami. V. Johnson wymienia cztery etapy na drodze powrotu zdrowia: I-uświadomienia swego stanu, II- uległość (przyjecie do wiadomości realiów na temat choroby), III- akceptacji (choroby i przyjęcia odpowiedzialności za powrót do zdrowia) i IV - trzeźwienie ustawiczne (trwałość zachowań abstynenckich, doskonalenia rozwoju emocjonalnego, duchowego i relacji z innymi ludźmi). Obserwując jakościowe zmiany w życiu zdrowiejącego alkoholika, łatwo zauważyć, jak pokonuje on kolejne etapy na drodze ku trzeźwości: chcę pić nie mogę pić nie chcę pić chcę nie pić. Samotne pokonywanie tych etapów jest niezmiernie trudne i stąd niezbędna jest życzliwa pomoc ze strony innych alkoholików, osób najbliższych oraz profesjonalnych terapeutów.

3. Rozwój uzależnienia od alkoholu i powrót do zdrowia

Rozwój uzależnienia od alkoholu i powrót do zdrowia

4. Przebieg procesu zdrowienia

Przebieg procesu zdrowienia

Swiadomosc nie przychodzi bez bólu. Carl Gustav Jung

Proces zdrowienia osób uzaleznionych od alkoholu charakteryzuje sie swoista dynamika.W poczatkowym okresie osoba uzalezniona od alkoholu koncentruje sie przede wszystkim na utrzymywaniu abstynencji, zdobywaniu wiedzy o sobie i o chorobie oraz na nauce zachowan umozliwiajacych wytrwanie w nowej roli - w roli osoby niepijacej. Pózniej zaczyna odkrywac swoje prawdziwe potrzeby i uczucia, weryfikuje dotychczas wyznawane normy i wartosci oraz system oparcia i nowy styl zycia - zycia bez alkoholu. Dalej przychodzi czas na stabilizacje potrzeb, norm, wartosci i zachowan, której towarzysz uspokojenie emocjonalne, przeplatane jednak okresowo tendencjami do nawrotu choroby, co wcale nie musi sie wiazac z przerwaniem abstynencji, przychodzi pora na utrwalanie dotychczasowych osiagniec i na dalszy duchowy rozwój. W okresie tym wlasne ograniczenia sa juz zaakceptowane, w powaniu szczególne miejsce zajmuje prawda, uczciwosc i przyjazn, a co za tym idzie, relacje z innymi ludzmi staja sie bardziej dojrzale. W zwiazku z wypracowana umiejetnoscia kontrolowania swoich stanów emocjonalnych pojawiajace sie sytuacje kryzysowe nie stanowia juz powaznego zagrozenia dla trzezwosisci, lecz staja sie szansa do silniejszej integracji psychicznej. Proces zdrowienia postepuje nadal. W tej sytuacji pojawia sie pytanie, czy osoba uzalezniona od alkoholu powinna czuc sie chora do konca zycia? Mam swiadomosc, ze kazda odpowiedz na to pytanie bedzie kontrowersyjna, jednak proponuje porozmawiac na temat z osobami, które przez wiele lat ida droga prowadzaca od zaprzeczania chorobie (moge pic az do decyzji chce nie pije). Potraktowanie niepicia nie jako nakazu (tak jak to bylo w poczatkowym okresie powstrzymywania sie od alkoholu), lecz jako nowej, wlasnej potrzeby mobilizuje do dalszej dbalosci o zdrowie. Patrzac w ten sposób na rozwój choroby i przebieg zdrowienia, na zmiane stosunku do alkoholu i do swojego zdrowia, mozna pokusic sie o stwierdzenie, ze osoba uzalezniona od alkoholu nie musi do konca zycia czuc sie chora, chociaz jej choroba nie jest uleczalna i trwa do konca zycia. Trudno wiec tu mówic o wyleczeniu. Na zjawisko to nalezaloby spojrzec jak na proces zdrowienia, który powinien trwac przysze trzezwe zycie i prowadzic do poprawy jego jakosci. Opisany wyzej proces zdrowienia moze byc skutecznie przyspieszony poprzez uczestniczenie w profesjonalnym programie psychoterapii uzaleznienia i/lub realizacje programu 12 kroków Anonimowych Alkoholików.

W oparciu o B.T.Woronowicz,Uzaleznienia, Wyd.Media Rodzina&Wydawnictwo Edukacyjne PARPAMEDIA

5. Leczenie odwykowe

Leczenie odwykowe

PORADZE SOBIE SAM,
czyli o braku motywacji osób uzaleznionych do leczenia odwykowego.

Nawet wtedy, kiedy problemy alkoholowe sa juz bardzo nasilone i osoba uzalezniona uswiadamia sobie koniecznosc zmiany (cos z tym trzeba zrobic) ostatnia rzecza, jaka wymysli i zaakceptuje, jest pójscie do placówki leczenia uzaleznien i podjecie terapii odwykowej. Uzaleznieni próbuja samodzielnie poradzic sobie z piciem: staraja sie okresowo powstrzymac od spozywania alkoholu lub ograniczyc jego ilosc, zmieniaja rodzaje trunków, czas i miejsce picia, poddaja sie kontroli osób bliskich, biora leki uspokajajace i nasenne, czasem przeciwdepresyjne, wszywaja Esperal, skladaja przysiegi w kosciele, poddaja sie róznym zabiegom medycznym i paramedycznym. Podejmowane próby kontroli picia swiadcza o tym, ze uzaleznieni szczerze pragna zmiany. Chca zmienic wzór spozywania alkoholu - przestac pic lub ograniczyc picie, poniewaz stalo sie ono dla nich zródlem licznych problemów i cierpienia. Dlaczego zatem alkoholicy reaguja sprzeciwem na propozycje pójscia do placówki lecznictwa odwykowego, skoro placówki te funkcjonuja wlasnie po to, aby pomagac osobom uzaleznionymod alkoholu?
  • Osoby uzaleznione nie maja swiadomosci, ze sa chore. Wiedza, ze pija. za duzo, za czesto, w nieodpowiednich sytuacjach, inaczej niz planuja, ale równoczesnie znajduja wiarygodne dla siebie usprawiedliwienia takiego sposobu spozywania alkoholu i gleboko wierza, ze moga samo? dzielnie zapanowac nad swoim piciem.
  • Uzaleznieni nawet jesli odczuwaja juz negatywne konsekwencje swojego picia nie widza ich w pelni realistycznie. Wydaje im sie, ze problem jest bardziej blahy niz jest w rzeczywistosci, ze przyczyna ich picia lezy poza nimi (winni sa inni ludzie, sytuacje, zdarzenia, los), ze w sprzyjajacych okolicznosciach sytuacja ulegnie poprawie bez koniecznosci podejmowania jakiejkolwiek aktywnosci z ich strony.
  • Boja sie,ze spotkanie z terapeuta, psychologiem, psychiatra skonczy sie ujawnieniem uzaleznienia, a to wymusi decyzje o rozstaniu z alkoholem.Alkohol jest dla osób uzaleznionych substancja gwaranrujaca wzglednie dobre samopoczucie fizyczne i psychiczne. Wizja abstynencji budzi przede wszystkim silny niepokój, bowiem rozkreca myslenie o zagrozeniach,a niekorzysciach wynikajacych z niepicia. Niektóre osoby nie potrafia sobie w ogóle wyobrazic swojego zycia bez alkoholu.
  • Osoby uzaleznione wielokrotnie w ciagu wielu lat swojego picia narazaly sie n krytyke i odrzucenie spoleczne Boja sie, ze kazda rozmowa na temat spozywania przez nie alkoholu (równiez z pracownikami placówki odwykowej) bedzie kolejnym doswiadczeniem lajania ,oceniania, pouczania.
  • Powszechynie uzywane slowo??alkoholik?? wywoluje negatywne skojarzenia z osoba, która w wyniku calkowicie niekontrolowanego picia stracila wszystko: zdrowie, rodzine,dom, prace i funkcjonuje na marginesie zycia spolecznego. Takie doswiadczenia degradacji spolecznej i psychicznej dotyczy ok. 5% osób uzaleznionych,zatem zdecydowana wiekszosc alkoholików to osoby,które-chociaz sa uzaleznione-zyja w rodzinach, pracuja, nie pija w miejscach publicznych i najczesciej nie wymagaja systematycznych interwencji medycznych. Spoleczne mity na temat tego, kim jest alkoholik, ulatwiaja osobom pijacym dystansowanie sie od problemu (nie jestem alkoholikiem, bo ja tak nie pije i nie zyje w raki sposób,jak oni), wzmagaja opór przed zobaczeniemi uznaniem wlasnego uzaleznienia.
  • Uzaleznieni boja sie zycia na trzezwo, bo wymaga ono wziecia na siebie odpowiedzialnosci za swoje postepowanie w czasie picia oraz dokonania zadoscuczynienia za wyrzadzone krzywdy. To zadanie bardzostresujace i trudne do wykonania.
  • Wiele osób ma za soba nieudane próby rozstania sie z alkoholem. Wiekszosc wie, ze glód alkoholu nie znika w okresie abstynencji, i ze trudno sobie z nim poradzic. Brakuje im czesto wiary w to, ze kolejna próba bedzie skuteczna.
  • Odstawienie alkoholu moze wyzwolic bardzo dotkliwe dolegliwosci psychofizyczne, zwane zespolem abstynencyjnym lub odstawiennym. Uzaleznieni niejednokrotnie boja sie przerwac picie z powodu leku przed objawami tego zespolu.
  • Osoby uzaleznione, jak zreszta wiekszosc ludzi, nic wiedza, na czym polega leczenie odwykowe. Slysza o psychoterapii, ale nie rozumieja jej dzialania. W doswiadczeniach osó, które po terapii wrócily do picia, nien miesykajac w szukaja dowodów na nieskutecznosc leczenia odwykowego. Temu samemu celowi sluzy odwolywanie sie do metod leczenia stosowanych w odleglej przeszlosci (np. metod awersyjnych, szoków insulitlowych), które rzeczywiscie okazaly sie malo efekrywne w leczeniu osób uzaleznionych i od lat nie sa juz uzywane.
Biorac pod uwage powyzsze powody nie powinno nas dziwic, ze osoby uzaleznione trafiaja do lecznictwa odwykowego czesciej na skutek presji otoczenia (wywartej przez rodzine, pracodawce, sad, zagrozenie zdrowia czy zycia), niz w wyniku wlasnej refleksji i wynikajacej z niej decyzji.

Leczenie odwykowe

Czyli co skutecznie pomaga osobom uzaleinionym od alkoholu

Leczenie odwykowe ma juz za soba dluga historie, a metody kuracji zostaly gruntownie zbadane, aby miec pewnosc, co najlepiej pomaga osobom uzaleznionym od alkoholu. Okazalo sie, ze najbardziej skuteczna jest psychoterapia, dzieki której z powodzeniem zmienia na lepsze swoje zycie ok. 30-40% leczonych alkoholików. W psychoterapii uzaleznienia od alkoholu, realizowanej w wiekszosci placówek lecznictwa odwykowego w Polsce chodzi o to, aby pacjent dowiedzial sie, na czym polega uzaleznienie od alkoholu i przygladajac sie swoim doswiadczeniom z okresu picia:
  • uswiadomil sobie, ze jest osoba uzalezniona
  • przeanalizowal swoje dotychczasowe próby kontroli picia i zaakceptowal fakt, ze nie bedzie juz potrafil spozywac alkoholu w sposób, w jaki pil, zanim sie uzalezni
  • podjal decyzje o rozstaniu z alkoholem,
  • nauczyl sie skutecznych sposobów radzenia sobie z glodem alkoholowym i nawrotami choroby,
  • nauczyl sie bez pomocy alkoholu, leków i innych substancji chemicznych skutecznie radzic sobie ze swoimi emocjami, problemami, zyciowymi zadaniami i relacjami z innymi ludzmi.
Wszystko to jest mozliwe do osiagniecia,o ile osoba, która zaczyna leczenie, zdecyduje sie w nie zaangazowac, a nie tylko biernie uczestniczyc w terapii. Zaangaiowanie zas wymaga nie tylko aktywnego poznawania swojego uzaleznienia, ale przede wszystkim podejmowania dzialan zgodnie z zaleceniami terapeutów i lekarzy. Wymaga cierpliwego, systematycznego uczestnictwa w zajeciach terapeutycznych w okresie co najmniej kilkunastu miesiecy, oczywiscie z malejaca czestotliwoscia w miare czynionych postepów. Sposród wielu specjalistów pracujacych w placówkach odwykowych szczególna role maja do odegrania terapeuci uzaleznien,którzy:
  • pomagaja pacjentom znalezc wazne powody, dla których warto rozstac sie z alkoholem,
  • pokazuja realne mozliwosci wprowadzenia zmian poprawiajacych zadowolenie z zycia, z siebie,
  • wzmacniaja poczucie wartosci i sprawstwa pacjentów, traktuja ich z szacunkiem, nie oceniaja, nie potepiaja, nie moralizuja,
  • wspieraja pacjentów w ich drodze ku trzezwosci, podpowiadaja, zachecaja, rozumieja trudnosci
  • pomagaja zrozumic, czym jest uzaleznienie, ucza pomocnych sposobów radzenia sobie z glodem alkoholowym, z emocjami, z problemami bez uzywania substancji psychoaktywnych.
Teraputa uzaleznien jest przewodnikiem pacjenta-pomaga muz znalezc droge ku trzezwosci,najlepsze sposoby,jak ja bezpiecznie przejsc,dodaje otuchy w chwilach zwatpienia.Droge te kazdy jednak musi przebyc na wlasnych nogach.

W Polsce leczenie uzaleznienia od alkoholu jest bezplatbne, równiez dla osób nieubezpieczonych.Terapie uzaleznienia mozna podjac w:
  • poradniach odwykowych (leczenie uzaleznien) mieszkajac w swoim domu, pracujac i uczestniczac w zajeciach popoludniami 2-3 razy w tygodniu,
  • dziennych oddzialach terapii uzaleznienia od alkoholu, uczestniczac przez 6-8 tygodni codziennie (poza sobota i niedziela) przez kilka godzin dziennie w programie terapeutycznym,
  • w oddzialach calodobowych ,mieszkajac w nich przez 6-8 tygodni.
Zgloszenie do poradni nie wymaga skierowania ,zas do oddzialu dziennego u calodobowego mozna sie zglosic wylacznie za skierowaniem od lekarza,najlepiej z poradni odwykowej. Przychodzacna rozmowe do palcówki odwykowej trzeba koniecznie byctrzezwym ,warto zatem wczesniej nie pic przez kilka dni alkoholu.Kazda osoba, która zglosi sie po pomoc , powinna byc zbadana przez lekarza. Alkohol to substrancja toksyczna,która powoduje wielke problemów zdrowotnych. Czasami po przerwaniu picia osoba uzalezniona czuje sie na tyle zle, ze wymaga interwencji medycznej a nawet kilkudniowej hospitalizacji w oddziale leczenia alkoholowych zespolów abstynencyjnych, zwanej popularnie "detoksami". Psychoterapia uzaleznienia jest najbardziej skuteczna,jesli pacjent spotyka sie indywidualnie ze swoim terapeuta i równolegle uczestniczy w spotkaniach grupy terapeutycznej z innymi pacjentami uzaleznionymi od alkoholu. Obie te formy oddzialywan sa bardzo pomocne, bowiem grupa daje osobie uzaleznionej silne oparcie i stwarza mozliwosc cwiczenia nowych sposobów radzenia sobie w relacjach z innymi ludzmi, zas praca z terapeuta pozwala dopasowac program leczenia do indywidualnych problemów i potrzeb pacjenta. Nie nalezy mylic psychoterapii uzaleznienia w placówkach lecznictwa odwykowego z dzialaniami grup samopomocowych Wspólnoty Anonimowych Alkoholików czy klubów abstynenta. Srodowiska samopomocowe sa bardzo waznym wzmocnieniem leczenia, jednak samo uczestnictwo w mitingach AA, czy w spotkaniach w klubie abstynenta najczesciej nie wystarcza, aby skutecznie poradzic sobie z uzaleznieniem. W zdrowieniu z uzaleznienia najwiekszy sukces osiagaja osoby, które leczenie w programach psychoterapii uzaleznienia realizowanych w placówkach odwykowych wspieraja jednoczesnie aktywnym uczestnictwem w srodowiskach samopomocowych.Wspólnoty Anonimowych Alkoholików czy klubów abstybnenta. Srodowiska samopomocowe sa bardzo waznym wzomcnieniem leczenia, jednak samo uczestnictwo w mitingach AA, czy w spotknaich w klubie abstynenta najczesciej nie wystarcza, aby skutecznie poradzic sobie z uzaleznieniem, W zdrowieniu z uzaleznienia najwiekszy sukces osiagaja osoby, które leczenie w programach psychoterapii uzaleznienia realizowanyc w placówkach odwykowych wspieraja jednoczesnnie aktywnym uczestnictwem w srodowiskach samopomocowych.

Co to jest detoks? - Czyli o odtruciu

Po przerwaniu picia albo po gwaltownymonizeniu ilosci wypijanego alkoholu, moga wystapic wyrazne dolegliwosci :drzenie miesnowie, nadcisnienie tetnicze, nudnosci, wymoty, biegunki, bezsennosc, rozszerzenie zrenic, wysuszenie sluzóek, wzmozona potliwosc,zaburzenia snu, niepokój,drazliwosc,leki, czasami padaczka poalkoholowa, omamy wzrokowe lub sluchowe, majaczenie drzenie (delirium tremens). Zdarza sie,ze osoby uzaleznione lagodza te dolegliwosci wypijajac kolejne porcje alkoholu lub zazywajac leki nasenne i uspokajajace. Óbjawy abstynencyjne po kilku dniach slabna i w koncu zanikaja. Czasami jednak, zwlaszcza gdy:
  • po odstawieniu alkoholu pojawiaja sie napady drkawkowe lub omamy sluchowe lub wzrokowe,
  • objawy abstynencyjne sa bardzo nasilone,
  • osoba uzalezniona pila alkohol dlugim ciagiem,
  • jets niedozywiona, oslabiona, odwodniona,
  • laczyla spozywanie alkoholu z lekami lunb narkotykami,
  • cierpi na jakiesdodatkowe schorzenia,
Powinna byc koniecznie zbadana przez lekarza , który oceni jej stan i moze ja skierowac do szpitala do oddzialu leczenia alkoholowych zespolów abstynencyjnych (zwanego ??detoksem?? lub ??odtruciem??). Leczenia tam trwa do 10 dni, a jego celem jest jak najszybsze i najbezpieczniejsze ustapienie objawów odstawiennych.Wiele alkoholików myli terapie uzaleznienia z kilkudniowym pobytem w oddziale lecznnia alkoholowych zespolów abstynencyjnych nazywajac jedno i drugie ??leczeniem odwykowym??. Pobyty na detoksach nie leczauzaleznienie, nie nazezy zatem oczekiwac, ze ich konsekwenca bedzie zaprzestanie picia alkoholu lub znaczace i trwale zmniejszenie jego ilosci. Moze sie zdazyc, ze w czasie kuracji na oddziale detoksykacyjnym terapeuta lub lekarz przekona pacjenta o oniecznosci podjecia leczenia w placówce terapeutycznej.

Wyjscie z detoksu to bardzo dobry moment, aby zglosicsie do poradni czy do oddzialu odwykowego z programem psychoterapii uzaleznienia.

Co poza psychoterapią? - Czyli o farmakoterapii i inncyh metodach leczenia

Kazdy uzalezniony pragnei zmiany sposobu swojego picia na mniej szkodliwy, bardziej kontrolowany i najlepiej aby zmiana ta byla szybka, latwa i malo angazujaca. Od lat media donosza o nowych , obiecujacych lekach,majacych radykalnie rozwiazac problem uzaleznienia.Niestety,jak dotad,takich lekó nie wynaleziono. Jakimi lekami dzis leczone jest uzaleznienie od alkoholu?
  • Disufiram, znany pod postacia implantu ("wszywki") jako Esperal, zas pod postacia zazywanych doustnie tabletek ?jako Anticol.Ososba,która zdecydowala siestosowac disulfiram, po napiciu sie alkoholu doswiadcza wilu nieprzyjemnych i niebezpiecznych dla zdrowi objawów zatrucia aldehychydem octowym, który jest metabolitem alkoholu. Zatrucie to manifestuje sie miedzy innymi: zaczerwienieniem twarzy, uczuciem dusznosci i rozpierania w klatce piersiowej, przyspieszeniem akcji serca, uczuciem niepokoju i lekiem przed umieraniem. Czasami moze dojsc do zgonu. W zgodnej opinii ekspertów disulfiram nie jest skuteczny nie tylko w leczeniu uzaleznienia od alkoholu, ale nawet w wymuszaniu czasowej abstynencji. Obecnie przewaza poglad, ze leczenie disulfiramem jest wrecz szkodliwe, bowiem zniecheca pacjentów do podejmowania psychoterapii uzaleznienia i moze powodowac wiele objawów niepozadanych, jak zaburzenia swiadomosci, ostre zespoly mózgowe, zespoly depresyjne, psychozy, polineuropatia, zaburzenia potencji oraz zmiany skórne. Ponadto glód alkoholowy jest doznaniem niejednokrotnie silniejszym niz strach przed konsekwencjami zapicia disulfiramu, stad zdecydowana wiekszosc osób uzaleznionych nie utrzymuje abstynencji mimo stosowania tego specyfiku, narazajac sie tym samym na powazne ryzyko szkód zdrowotnych. W sytuacji, kiedy osoba uzalezniona nie pije alkoholu w czasie stosowania Anticolu lub Esperalu, jej wzór picia po okresie wymuszonej strachem abstynencji najczesciej nie ulega poprawie. Nierzadko obserwuje sie nasilenie picia i objawów uzaleznienia.
  • Naltrekson, akamprozat to nowoczesne leki pomocne w leczeniu uzaleznienia jako wsparcie oddzialywan psychologicznych i psychoterapii. Badania dowodza ich niskiej skutecznosci u osób, które nie uczestnicza w programach psychoterapii, co oznacza, ze samo przyj- mowanie tych leków przez osoby uzaleznione nie przynosi oczekiwanej poprawy. Leki te moze zlecic tylko lekarz,najlepiej aby byl to psychiatra w placówce leczenia uzaleznien. Nie saone refundowane i sa dosc drogie.
  • Inne leki, zlecane wylacznie przez lekarzy (np.przeciwdepresyjne, antypsychotyczne), nie sa bezposrednio nakierowne naleczenie uzaleznienia. Pomagaja w usuwaniu, a czesciej w lagodzeniu nieprzyjemnych stanów psychicznych i zaburzen nastroju, wspólwystepujacych z uzaleznieniem.
  • Badania porwierdzaja brak skutecznosci taki metod leczenia jak: hipnoza, poradnictwo ogólne, techniki szokowe, edukacja, ziololecznictwo.

Juz bylem i nie pomoglo? - Czyli o nawrocie

Kazda osoba próbujaca dokonac zmiany (np. rozstac sie z alkoholem, paleniem,hazardem czy slodyczami), chocby najlepiej zmotywowana i zaangazowana w dzialanie, doswiadcza czasem zwatpienia, zalamania,utraty sensu dalszych staran i nadziei na lepsze jutro. Czasami konczy sie to powrotem do starych zachowan, w przypadku osób uzaleznion ?zlamaniem abstnencji. Mówimy wtedy o nawrocie starych wzorów funkcjonowania.Nawrót jest grozny. Osoba, w takim stanie doswiadcza zalamania wiary w swoje sily i umiejetnosci poradzenia sobie z ta sytuacja, traci nadzieje na powodzenie,a powrót do picia staje sie dowodem na niemoznosc trzezwienia, rodzi pocuciewiny, wstydu, rozczarowania soba. Warto wiedziec, ze aby osiagnac cel,jakimjesltrwala, stabilna abstynencja osoba uzalezniona czesto musi próbowacwielokrotnie, bo nie wszystkim udaje sie od pierwszego razu na stale rozstacz alkoholem. W sytuacji nawroru osoba uzalezniona powinna jak najszybciejprzerwac picie i poprosic o pomoc terapeutów w placówce odwykowej i kolegóww grupach samopomocowych. Alkoholicy, którym sie powiodlo i którzy nie pija juz od wielu lat, maja w wiekszosci za soba kilka prób leczenia. Ich sila tkwi nie w tym, ze nie doswiadczalinawrotów, ale w tym, ze nie ustawali w podejmowaniu kolejnych prób ratowania sie. Praca z osobami uzaleznionymi, które wrócily do picia po odbytym leczeniu odwykowym, jest stalym elementem oferty terapeutycznej. Powrót do leczenia budzi szacunek otoczenia i przybliza osobe uzalezniona do sukcesu.

Czy warto sie leczyc? - Czyli o nadziei

Znaczna czesc osób uzaleznionych nie wierzy, ze trzezwienie jest mozliwe.Moze przekonaja sie o tym czytajac wypowiedzi osób uzaleznionych, którepodjely decyzje o leczeniu odwykowym i rozstaly sie z alkoholem. Moja zona, dzieciaki mówily, ze jeslem alkoholikiem i powinienem sie leczyc.Strasznie mnie to zloscilo. Uwazalem, ze skoro pracuje, zarabiam, jezdze samochodemi nie pije byle czego - nie jest ze mna az cakiem zle, aby isc na odwyk.Czasami jednak zaczynalem sie bac: kiedy przerywalem picie czulem sie corazgorzej, az w koncu dostalem padaczki. Wyladowalem na detoksie i tam sie dopieronapatrzylem, co mnie czeka, jak dalej bede tyle pil. Po kilku dniachw szpitalu poczulem sie dobrze i uwazalem, ze teraz poradze sobie sam. Codzienniejednak przychodzil do mnie terapeuta na rozmowe. Radzil, abymspróbowal podjac terapie. Raz przyprowadzil ze soba faceta - alkoholika, którynie pil juz 5 latl. Jak tamten opowiadal o sobie:jak pil, jak postanowil sie leczyc I jak teraz funkcjonuje bez alkoholu, to pomyslalem, ze jak on mógl to zrobic,to i ja moge spróbowac.Po odtruciu zglosilem sie do poradni odwykowe ji podjalem leczenie. Nie obylo sie bez wpadek. W pierwszym roku cztery razylamalem abstynencje, ale wracalem do leczenia, bo po raz pierwszy od wielulat wiedzialem, ze robie cos wartosciowego, ze mysle trzezwo, ze jestem godnyszacunku. Dzis nie pije juz od 3 lat Chodze na mitingi AA, bo lubie byc wsródludzi, którzy mnie rozumieja i potrzebuje tych spotkan, abym nie zapomnial,ze jestem alkoholikiem i ze wszystko w zyciu jest dla mnie, poza alkoholem.Mnie skierowal na leczenie sad rodzinny. Zona zglosila mnie do komisji alkoholowejW gminie, a oni próbowali mnie namówic na pójscie do poradni. Niechcialem, wiec skierowali sprawe do sadu, a sad zobowiazal mnie do leczenia.Kiedy policja przywiozla mnie na oddzial, bylem zdecydowany, by uciec. Porozmowie z terapeutka zostalem, zeby uwolnic sie od problemów z sadem, z policja.Bylem rozgoryczony i zly na rodzine, ze wystapili przeciwko mnie, snulemplany zemsty po wyjsciu ze szpitala. Nie mialem zamiaru rozstawac sie z alkoholem.Okazalo sie , ze takich jak ja, z polecenie sadu, bylo w tym czasie kilku na leczeniu.Oni byli dluzej i poczatkowo nie moglem zrozumiec, dlaczego nie mysla tak samo, jak ja. Oni postanowili spróbowac trzezwiec, robili to, co mówili terapeuci, planowali nie pic po wyjsciu. Zaczalem sluchac uwazniej tego, co mówia terapeuci i inni pacjenci.I!ch losy, ich problemy byly tak zblizone do moich, ze czasami myslalem, ze mówia o mnie, ze znaja moje tajemnice.Teraz juz wiem, ze uzaleznieni w swojej chorobie, sposobie myslenia,m zachowanich sa so siebie podobni. W drugiej polowie leczenia przyjechala moja zona.Wczesniej nie chcialem jej widziec.Po raz pierwszy rozmawialismy spokojnie o naszym zyciu, o przyszlosci .Powiedziala, ze mnie kocha, ale nie chce ze mna byc, jesli dalej bede pil.Opowiadala o tym co przezywa, jak bardzo czuje sie opuszczona, jak potrzebuja mnie dzieciaki. To dziwne, bo wczesniej pewnie tez mówila podobne rzeczy , ale ja jej nie sluchalem. A teraz uslyszalem, co mówi i doszlo do mnie, ze tym sadem próbowala ratowac nasze malzenstwo, rodzine, moje zycie. Poczulem wdziecznosc i zachcialo mi sie odzyskac moich bliskich wrócic do nich. Od tej chwili moja aklywnosc na terapii wzrosla. Chcialem jak najwiecej zrozumiec, dowiedziec sie, jak najlepiej przygotowac do zycia bez alkoholu.Zaufalem tej sytuacji, tym bardziej,ze w czasie mojego pobytu w szpitalu zorganizowano zjazd bylych pacjentów. Przyjechaly ze dwie setki ludzi: starzy i mlodzi, kobiety i mezczyzni: wszyscy zadowoleni ze swojegonowego zycia.Takie zjazdy organizowane sa raz do roku. Bardzo im zazdroscilem. W tym roku uczestniczylem juz po raz czwarty w takim zjezdzie i widzialem miny tych, którzy wlasnie byli w trakcie leczenia. Oni zazdroscili nami w nas szukali odpowiedzii na pytanie, czy warto. Jestem dziennikarka i za nic nie zgodzilabym sie na odwyk, gdyby mój naczenly nie zmusil mnie do tego pod grozbq wyrzucenia z pracy. Zawalilam mu kilka waznych tekstów, do tego mialam dlugi, rozwód na karku i strasznego dola.Chcialam uciec od swiata i oddzial odwykowy wydawal mi sie azylem do zebrania sil i pomyslenia, jak wybrnac z moich problemów. Troche sie balam tego miejsca. Spodziewalam sie, ze nie bede tam pasowac - ja wyksztalcona,blyskotliwa i znana osoba. Na oddziale poczatkowo bylam rozczarowana, ze na nikim moje nazwisko nie robi zadnego wrazenia. Podswiadomie oczekiwalam uznania, specjalnego traktowania. Sluchalam terapeutów, czytalam i coraz bardziej sie dziwilam sie, ze tak malo wiem o uzaleznieniu. Zobaczylam,ze to co sie ze mna dzieje, nie jest ani szególnie wyjatkowe, ani przypadkowe.Po raz pierwszy dopuscilam do swojej swiadomosci mysl, ze to nie depresja jest moim glównym problemem, a brak kontroli nad piciem. Zrozumialam,ze to ja pijac alkohol powoduje moje problemy, równiez zle nastroje i ze ucieczka nie jest jedynym rozwiazaniem w sytuacji, w jakiej sie znalazlam. Bardzo duzo rozmawialam z moja terapeutka i z lekarzem. Zaryzykowalam szczerosc i nie doswiadczylam z tego powodu niczego zlego. Mówilam o sobie,odkrywalam sie, pokazywalam od najciemniejszej strony. I czularn sie z tym coraz lepiej, coraz bezpieczniej. Zostawilam poze, jaka prezentowalam swiatu.Zrozumialam, ze to byla obrona przed zranieniem, odrzuceniem. To bylo póltora roku temu. Nadal mam kontakt z moja terapeutka. Lubie przyjezdzac.

Czy picie to tylko problem alkoholika? - Czyli o rodzinie z problemem alkoholowym

Nadmierne spozywanie alkoholu przez osobe bliska wywiera negatywny wplyw na wszystkich czlonków rodziny: doroslych i dzieci - rodzi bardzo powazne konsekwencje zdrowotne, psychologiczne, spoleczne i materialne.Prowadzi do dezorganizacji rodziny, a czasem nawet do jej rozpadu.Czlonkowie rodziny podejmuja nieustanne starania, aby sklonic alkoholika do ograniczenia lub zaprzestania picia. Najczesciej dzialania te koncza sie niepowodzeniem. Zmagania z piciem osoby bliskiej, twajace miesiacami,a czasem latami, rodza powazne konflikty, napiecia psychiczne, cierpienia emocjonalne i rozczarowania.Rodzina musi poradzic sobie nie tylko z konsekwencjami picia osoby bliskiej (problemy finansowe, towarzyskie, zdrowotne, prawne), ale równiezz faktem, ze w miare narastania problemu alkoholowego, uzaleznieni zaniedbuja swoje domowe i zawodowe obowiazki, nie wywiazuja sie z obietnic i zadan, a ich zaangazowanie w zycie rodziny slabnie. Aby lepiej poradzic sobie z ta trudna sytuacja bliscy alkoholika moga skorzystac z bezplatnej pomocy psychologicznej swiadczonej w placówkach terapii uzaleznien, których zadaniem jest nie tylko leczenie osób uzaleznionych,ale równiez wspieranie osób cierpiacych z powodu picia swoich bliskich. Lista placówek lecznictwa odwykowego w Polsce znajduje sie na stronie internetowej Panstwowej Agencji Rozwiazywania Problemów Alkoholowych (www.parpa.pl).

PARPA MEDIA
WYDAWNICTWO EDUKACYJNE

6. Alkoholizm kobiet

Alkoholizm kobiet

Alkoholiczkami zostaja kobiety dlugo znoszace przemoc psychiczna czy przemoc fizyczna, które w pewnym momencie juz nie moga wytrzymac swego bólu, strachu, poczucia przegranej. Zostaja nimi kobiety porzucone, zdradzone, osamotnione, jezeli jedynym zródlem sensu ich bycia byl mezczyzna. W alkoholizm wpadaja te, które nie umieja pogodzil sie z jakas gleboka strata - gdy umrze dziecko lub przyjdzie na swiat dziecko kalekie i nikt matki w jej trudach nie wspiera, gdy ja sama dotknie jakis nieodwracalny uszczerbek na zdro? wiu. Bywa równiez, ze w alkoholizm wpada kobieta, która zaczyna pic razem z mezem po to tylko, by go za? trzymal w domu, przy sobie, bo wie, ze jezeli nie bedzie z nim pila, to on sobie pójdzie do innych. Alkohol jest poczatkowo bardzo dobrym lekarstwem na wszelkie cierpienia. Z czasem jednak zaczyna przysparzac wiecej cierpien niz ulgi. Najbardziej falszywa opinia na temat alkoholu jest ta jakoby "pomagal" w zyciu. Tymczasem ani na poczatku, ani tym bardziej potem, alkohol zadnych zyciowych problemów naprawde nie rozwiazuje. Moze najwyzej usunac je ze swiadomosci, pomóc zminimalizowac, zignorowac lub oddalic w blizej nie okreslona przyszlosc. Komu brakuje pieniedzy, a zacznie sie upijac, temu pieniedzy przeciez nie przybedzie, tylko najczesciej ubedzie. Kto odczuwa brak milosci, a zacznie pic, na pewno nie sprawi, ze ktos go calym sercem i dusza pokocha. Kto nie ma pracy, nie znajdzie jej, jak zacznie sie upijac. Kto cierpi z powodu nieudanych dzieci, nie pomoze im sie zmienic, jezeli zacznie je wychowywac po pijanemu. Kto ma jakas nieuleczalna lub nawet uleczalna chorobe, z która trudno zyc, nie przyspieszy odzyskiwania zdrowia, wlewajac w siebie alkohol. Na trudna dole lub nawet na powszednie frustracje wszyscy ludzie reaguja niegodzeniem sie. Przybiera ono jednak rózne postaci. Mezczyz maja wieksza latwosc w wybuchaniu gniewem, kobietom zas latwiej przycho? dzi jego tlumienie. Za to z zapamietaniem, by nie powiedziec: z luboscia zmieniaja swa zlosc w uzalanie sie nad soba. Zamiast obracac zlosc przeciwko sprawcom przykro- sci, skierowuja ja przeciw sobie. Schwoon i Saake wyróznili piec typów alkoholizmu kobiecego:
  • mlode kobiety o duzym, uwarunkowanym raczej srodowiskowo spozyciu alkoholu, któremu towarzysza powazne problemy zdrowotne
  • kobiety pijace w celu zapobiezenia stresowi, u których nie stwierdza sie powazniejszych skutków zdrowotnych
  • kobiety pijace przewlekle alkohol, glównie z powodu osamotnienia, przezywajace nasilone objawy zespolu abstynencyjnego i majace za soba wiele nieudanych prób leczenia
  • kobiety pijace w ilosciach srednio wysokich z obecnymi somatycznymi powiklaniami uzaleznienia
  • kobiety pijace glównie z przyczyn srodowiskowych, bez powazniejszych powiklan zdrowotnych.
Róznice w reagowaniu na alkohol oraz nieco inny niz u mezczyzn przebieg procesu uzalezniania sie mozna wiec wiazac zarówno z czynnikami biologicznymi, psychologicznymi, jak i socjokulturowymi.

Czynniki biologiczne

Ze wzgledu na odmiennosc biochemiczna spozycie tej samej ilosci alkoholu przez mezczyzne i kobiete powoduje u kobiety wieksza koncentracje alkoholu we krwi, a tym samym wyrazniejsze objawy zatrucia. Zwiazane jest to glównie z proporcjonalnie wieksza iloscia tluszczu oraz mniejsza ogólna iloscia wody w organizmie kobiety. Róznica w stezeniu alkoholu we krwi mezczyzn i kobiet, pomimo spozycia tej samej ilosci alkoholu, wynika wiec z róznej zawartosci plynów w stosunku do masy calego ciala (u kobiet plyny stanowia okolo 60%, a u mezczyzn - okolo 70%). Obraz ten zmienia sie w okresie okolomiesiaczkowym, kiedy to organizm kobiety zatrzymuje nieco wiecej wody. Metabolizowanie alkoholu w okresie przedmiesiaczkowym jest wolniejsze, co skutkuje jego dluzszym dzialaniem. Podobnie wolniejszy jest metabolizm u kobiet uzywajacych doustnych srodków antykoncepcyjnych. Na zwolnienie metabolizmu alkoholu moze wplywac podwyzszony poziom estrogenów. Metabolizm alkoholu jest zatem rózny w poszczególnych okresach cyklu miesiecznego kobiety. Od strony biologicznej kobieta jest wiec bardziej niz mezczyzna narazona na wszelkie negatywne konsekwencje spozywania alkoholu:
  • Szkody zdrowotne (uszkodzenia organów i narzadów) wystepuja u kobiet srednio po 14 latach intensywnego picia alkoholu, podczas gdy u mezczyzn po okolo 20 latach
  • Objawy marskosci watroby u kobiet pojawiaja sie juz po 5 latach intensywnego picia, podczas gdy u mezczyzn okres ten wynosi 10-20 lat, umieraja one z powodu marskosci w mlodszym wieku niz mezczyzni.
  • Pelny obraz zespolu uzaleznienia od alkoholu rozwija sie u kobiet w znacznie krótszym czasie niz u mezczyzn.
  • Stwierdzono zwiazek miedzy piciem alkoholu a wystepowaniem raka sutka u kobiet.
Mozna wiec powiedziec, ze szczególna role w rozwoju uzaleznienia u kobiet odgrywaja prawdopodobnie:
  • mniejsza zawartosc wody w organizmie,
  • na ogól nizsza aktywnosc dehydrogenazy alkoholowej (gastric ADH) w sluzówce zoladka (co skutkuje przedostawaniem sie do krwi wiekszej ilosci alkoholu i powoduje wyzsze niz u mezczyzn ookolo 30-40% jego stezenie we krwi),
  • wplyw hormonów produkowanych przez gonady podczas miesiaczki na metabolizm alkoholu (uwrazliwienie na fizjologiczne konsekwencje spozywania alkoholu, a w tym zwiekszanie przez estrogeny toksycznosci glównego metabolitu alkoholu - aldchydu octowego),
  • wieksza toksycznosc alkoholu u kobiet przyjmujacych leki antykoncepcyjne lub inne preparaty estrogenowe.

Czynniki psychologiczne

Na podstawie przeprowadzonych badan mozna stwierdzic, ze kobiety w porównaniu z mezczyznami:
  • czesciej pija w zwiazku z problemami emocjonalnymi i w ramach kompensacji problemów (mezczyzni - z przyczyn socjalnych),
  • czesciej cierpia z powodu objawów nerwicowych oraz zaburzen snu,
  • czesciej przezywaja poczucie winy, depresje lub stany lekowe,
  • czesciej pija w zwiazku z sytuacja domowa (mezczyzni - z praca),
  • czesciej zaczynaja pic po traumatyzujacych wydarzeniach lub w stresie,
  • moga pic ze wzgledu na wahania nastroju zwiazane scisle z cyklem miesiaczkowym (dolegliwosci zwiazane z t.zw. zespolem napiecia przedmiesiaczkowego dotycza okolo 3?8% kobiet w wieku rozrodczym),
  • pija z powodu samotnosci (np. gospodynie domowe),
  • pija w zwiazku z objawami tzw. zespolu opuszczonego gniazda (zagubienie i samotnosc spowodowane spadkiem liczby obowiazków po opuszczeniu domu przez dorosle dzieci),
  • czesciej naduzywaja alkoholu,jezeli w dziecinstwie byly molestowane lub wykorzystywane seksualnie,
  • sa obciazone wiekszym ryzykiem naduzywania alkoholu,jezeli wystepuja u nich problemy (lub zaburzenia) seksualne.
U kobiet negatywne emocje odgrywaja znacznie wieksza role w rozwoju uzaleznienia od alkoholu niz u mezczyzn. Z badan wynika równiez, ze problemy alkoholowe ma ponad polowu lesbijek, podczas gdy wsród kobiet heteroseksualnych odsetek ten jest 5?7 razy mniejszy.

Czynniki socjokulturowe

Istotny wplyw na szybszy rozwój uzaleznienia u kobiet oraz na zwracanie silil po pomoc maja czynniki socjokulturowe, bowiem w wielu spoleczenstwach kobieta:
  • jest osoba odpowiedzialna za dom i wychowanie dziecka, a wiec za jakosc zycia rodzinnego,
  • staje przed innymi niz mezczyzna wymaganiami moralnymi i etycznymi oraz inne sa wzgledem niej oczekiwania,
  • nie jest akceptowana jako osoba pijaca, co determinuje staranne ukrywanie picia, pózniejsze uswiadomienie sobie problemu oraz odwlekanie decyzji dotyczacej zwrócenia sie po pomoc,
  • szybciej niz mezczyzna wypada z ról spolecznych (bardziej widoczne sa zaniedbania spowodowane piciem),
  • zdarza sie ze pije w zwiazku z zachowaniami partnera (niejednokrotnie jest to picie z partnerem spowodowane ulegloscia, checia niedopuszczenia, zeby sie upil itp.),
  • szybciej niz mezczyzna jest odrzucana przez otoczenie i szybciej sie stacza.
Mówi sie, ze na dziesieciu zonatych mezczyzn leczacych sie z powodu alkoholizmu malzenstwo jednego z nich konczy sie rozwodem, a na dziesiec leczacych sie zameznych kobiet malzenstwo nie ulega rozpadowi w jednym tylko przypadku.

Stwierdzono równiez, ze kobiety:
  • zaczynaja pic pózniej niz mezczyzni (nierzadko po 40. roku zycia),
  • czesciej pija samotnie i ukrywaja swoje uzaleznienie,
  • szybciej niz mezczyzni osiagaja kolejne stadia uzaleznienia,
  • czesciej sa rozwiedzione,
  • mezowie kobiet alkoholiczek maja czesciej problemy alkoholowe w porównaniu z populacja ogólna, a takze mezowie alkoholiczek maja czesciej probIerny alkoholowe niz zony mezczyzn alkoholików.
Odrebnym problemem jest picie alkoholu przez kobiety po 60. roku zycia. Z przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych badan wynika, ze okolo 25% kobiet uzaleznionych to wlasnie kobiety, które uzaleznily sie po 60. roku zycia. Najczesciej bezposrednia przyczyna sirrgania po alkohol w tym wieku sa strata partnera (zgon lub porzzucenie przez wieloletniego partnera), przejscie na emeryture i czesto zwiazane z tym pogorszenie statusu materialnego oraz problemy zdrowotne i zwiazana z nimi mniejsza sprawnosc fizyczna.

Co utrudnia kobietom leczenie

Najpowazniejszymi przeszkodami w leczeniu uzaleznionych kobiet sa:
  • bledne zdiagnozowanie (jako depresja, nerwica itp.),
  • obecnosc, u niektórych z nich, objawów zespolu stresu pourazowego bedacego nastepstwem doswiadczanej zarówno w dziecinstwie, jak i w zyciu doroslym przemocy seksualnej i fizycznej,
  • poczucie wstydu i winy (przyznanie sie do alkoholizmu moze byc traktowane jako swiadectwo niepowodzenia w roli matki czy zony),
  • obawa przed wykryciem zaniedbywania czy naduzywania swoich dzieci,
  • obawa przed utrata (odsunieciem,odebraniem) dzieci,
  • sprzeciw rodziny (wstyd przed otoczeniem),
  • trudnosci w zapewnieniu opieki nad dzieckiem (nie moga ich opuscic, poniewaz wsród bliskich nie ma osoby, która moglaby zajac sie dziecmi na czas leczenia),
  • mezowie, przyjaciele lub kochankowie nie pozwalaja "swoim kobietom" na udzial w terapii, szczególnie gdy terapeutami sa mezczyzni,
  • pomijanie spraw istotnych dla kobiet; poniewaz wiekszosc uczestników grupy terapeutycznej stanowia najczesciej mezczyzni,
  • brak specyficznych dla kobiet programów terapeutycznych, co np. z powodu wstydu uniemozliwia niektórym kobietom rozmowy na tematy zwiazane z seksem (nieuporzadkowane zycie seksualne czy udzial w orgiach seksualnych).

Ponadto kobiety

  • preferuja terapie indywidualna i do tego w warunkach bardziej kameralnych, aby uniknac spolecznego pietna "alkoholiczki",
  • moga unikac osrodków, w których pracuja terapeutki lub w których dzialaja grupy dla kobiet, poniewaz wola miec do czynienia z mezczyznami, których uwazaja za latwiejszych do manipulowania,
  • unikaja osrodków prowadzonych przez mezczyzn, poniewaz w przeszlosci padaly ich ofiara (byly bite, gwalcone itp.),
  • sa mniej sklonne niz mezczyzni do dzielenia sie z innymi informacja o doswiadczanych problemach.
Bardzo trudne w procesie leczenia kobiety moze byc przekazanie jej umiejetnosci koniecznych do zerwania zwiazku z mezczyzna, który stosuje przemoc lub/ i wykorzystuje ja.

W oparciu o E.Woydyllo, Sekrety kobiet, Wyd. Literackie B.T.Woronowicz,Uzaleznienia, Wyd.Media Rodzina&Wydawnictwo Edukacyjne PARPAMEDIA

7. Alkoholowy zespół płodowy -FAS-

Co to jest FAS ?

FAS (Fetal alcohol syndrome) czyli Alkoholowy Zespól Plodowy, to jednostka chorobowa obejmujaca nieprawidlowosci neurobehawioralne oraz zmiany w budowie ciala i organach wewnetrznych. Nieprawidlowosci te wystepuja u dzieci matek, które spozywaly alkohol w czasie ciazy.

Przyczyna FAS

Jedna-jedyna przyczyna wystepowania FAS jest spozywanie alkoholu przez kobiete w ciazy. Przyszla matka - spozywajaca alkohol - dostarcza go takie swojemu dziecku. Alkohol przenika przez lozysko i po ok. 40 min. jego stezenie u plodu jest zblizone do stezenia alkoholu we krwi matki. W tym czasie alkohol krazacy w organizmie dziecka moze nieodwracalnie uszkadzac przede wszystkim jego mózg oraz powodowac powstanie innych defektów i zaburzen. Równiez matki pijace alkohol w czasie karmienia piersia ?dostarczaja? go swoim dzieciom ze wszystkimi tego skutkami (mózg dziecka rozwija sie szczególnie intensywnie w pierwszym roku zycia). Rodzaj i rozmiar uszkodzen uzalezniony jest od okresu ciazy, w którym matka spozywala alkohol. I tak:
  • I trymestr ciazy - spozywanie alkoholu moze miedzy innymi prowadzic do uszkodzen mózgu,oslabia rozwój komórek. moze uszkadzac serce, nerki,oczy, uszy,prowadzic do deformacji twarzy.
  • II trymestr - spozywanie alkoholu oslabia rozwój mózgu,uszkadza Miesnie,skóre,gruczoly, kosci, powoduje poronienia zagrazajace zdrowiu matki.
  • III trymestr - spozywanie alkoholu oslabia rozwój mózgu i pluc,prowadzi do zaburzen rozwoju wzrostu, uszkodzen mózgu, przedwczesnego porodu.
Kazdy alkohol,niezaleznie od tego, czy jest to czerwone wino,czy nalewka babuni, to alkohol etylowy. Zdecydowana wiekszosc konsumentów alkoholu nie doznaje zadnych szkód zdrowotnych ani psychologicznych wynikajacych z picia. Nie ma rozsadnego limitu czy napoju alkoholowego,który bylby bezpieczny dla dziecka w lonie matki.

Czy picie alkoholu w ciazy zawsze prowadzi do wystapienia FAS u dziecka?

Kazda ilosc alkoholu wypitego w czasie ciazy (od poczatku jej trwania az do porodu) to ryzyko wystapienia zaburzen w rozwoju dziecka. Jezeli dziecku ?uda? sie i nie bedzie mialo FAS,to i tak istnieje niebezpieczenstwo wystapienia nieco lzejszych zaburzen i uszkodzen. które w pismiennictwie medycznym opisywane sa w rózny sposób:
  • Alkoholowy Efekt Plodowy (FAE ? Fetal Alcoh Effect) - nie w pelni wyrazony Plodowy Zespól Alkoholowy; z FAE rodzi sie dziesieciokrotnie wiecej dzieci niz z FAS
  • Uszkodzenia Plodu Spowodowane Alkoholem. np, wady serca, wzroku, sluchu. anomalie stawów
  • Poalkoholowe Zaburzenia Ukladu Nerwowego. np. zaburzenia uwagi.

Z jakich rodzin pochodza dzieci z FAS?

Potocznie sadzi sie. ze dzieci z FAS powinny pochodzic przede wszystkim z rodzin dysfunkcyjnych. Tak jednak nie jest. Moga one urodzic sie w kazdej rodzinie. a jedynym powodem wystapienia tego zaburzenia jest spozywanie nawet niewielkich dawek alkoholu przez matke. Dla plodu nie ma bezpiecznej dawki alkoholu. W naszej rzeczywistosci wiekszosc dzieci z FAS to dzieci z rodzin zastepczych, adopcyjnych,rodzinnych domów dziecka,a takze placówek opiekunczo-wychowawczych, tzw. domów dziecka. Najczesciej to troska nowych rodziców i opiekunów. Ich wrazliwosc na problemy dzieci i trudnosci w pracy z nimi doprowadzaja do diagnozy. Rzeczywiscie, pierwotne rodziny tych dzieci,to rodziny dysfunkcyjne.

Czy FAS wystepuje czesto?

Spotykamy sie z twierdzeniami, ze FAS dotyczy niewielkiej liczby osób, a osoby zajmujace sie tym problemem sztucznie go powiekszaja. Prawda jest jednak taka, ze czestosc wystepowania FAS jest zblizona do czestotliwosci wystepowania Zespolu Downa, Nalezy jednak pamietac. ze ilosc z innymi zaburzeniami alkoholowymi niz FAS jest blisko dziesieciokrotnie wieksza!

Diagnostyczne kryteria medyczne 1

  • Udokumentowane spozywanie alkoholu przez matke w okresie ciazy.
  • Deficyt wzrostu. wagi ciala i obwodu glowy dziecka - przed i po urodzeniu.
  • Uszkodzenie OUN (osrodkowego ukladu nerwowego) wyrazajace sie uposledzeniem funkcji fizycznych. intelektualnych i spolecznych.
  • Anomalie takie jak: deformacje budowy konczyn. twarzy, miesni, wady narzadów wewnetrznych.

Diagnoza na "pierwszy rzut oka"

Nie nalezy stawiac diagnozy opartej tylko o wyglad zewnetrzny dziecka, jednak wiedza na temat anomalii wygladu moze byc przydatna w ukierunkowaniu procesu diagnozowania. Podane nizej cechy dysmorfii moga wskazywac na podejrzenie FAS:
  • skrócenie szpar powiekowych (mniejsza niz u przecietnego dziecka odleglosc miedzy wewnetrznymi i zewnetrznymi kacikami oczu) W przypadku wystepowania wszystkich czterech kryteriów diagnozowany jest pelnoobjawowy Plodowy Zespól Alkoholowy-FAS: W przypadku wystepowania trzech dwóch lub jednego kryterium Diagnozowany jest Plodowy Efekt Alkoholowy-FAE
  • opadajace powieki (jedna lub obydwie)
  • szeroko rozstawione oczodoly
  • szeroka nasada nosa
  • splaszczona srodkowa czesc twarzy
  • brak rynienki podnoskowej
  • slabo rozwinieta zuchwa (malozuchwie)
  • nisko osadzone, znieksztalcone malzowiny uszne
  • deformacje malych stawów rak i inne

Rozwój i dorastanie dziecka z FAS

Kazde picie alkoholu przez kobiete w ciazy moze doprowadzic do wielu zmian w mózgu i osrodkowym ukladzie nerwowym plodu, a one wplywaja nie tylko na wymienione uprzednio objawy, ale takze przyczyniaja sie do obnizenia poziomu inteligencji (okolo 40-50% dzieci z FAS jest niepelnosprawnych intelektualnie), uposledzenia zdolnosci uczenia sie pomimo prawidlowego rozwoju intelektualnego, opóznienia rozwoju i rozumienia mowy, nietypowego zachowania. W konsekwencji opózniaja sie kolejne etapy rozwojowe - zegar biologiczny nie jest w zgodzie z zegarem spolecznym,czyli oczekiwaniami dotyczacymi osiagniec rozwojowych. Typowym dla dzieci z FAS jest,ze ich rozwój umyslowy,spoleczny, emocjonalny nie odpowiada wiekowi metrykalnemu, poziom funkcjonowania w tych sferach odpowiada wiekowi mlodszemu. W bardzo trudnej sytuacji sa dzieci z FAS równiez. gdy nadchodzi czas nauki. Aby móc korzystac z oferowanej wiedzy, dziecko musi osiagnac pewien okreslony poziom rozwoju intelektualnego, spolecznego, emocjonalnego, który sklada sie na tzw. dojrzalosc szkolna. Dziecko z FAS tej dojrzalosci najczesciej nie ma, a jezeli ja osiagnelo, to tylko w niektórych sferach. Rózni sie wiec od pozostalych uczniów, ma inne potrzeby edukacyjne, ale jego problemy z powodu niskiego poziomu wiedzy na temat FAS sa niezauwazane badz kwalifikowane jako objawy innych zaburzen. W tej sytuacji zdarza sie,ze nawet jesli dziecko otrzyma pomoc.,to bywa ona nieadekwatna do jego potrzeb,a konsekwencja jest brak efektów pomimo wlozonej pracy i dziecka i osoby pomagajacej. Takie doswiadczenia prowadza u dzieci do braku wiary w swoje mozliwosci, a u osób pomagajacych albo do zrzucenia odpowiedzialnosci za niepowodzenia na dziecko, albo do niskiej oceny swoich kompetencji. Zarówno pierwsza, jak i druga postawa nie prowadzi do polepszenia sytuacji dziecka. a jego sytuacja szkolna jest bardzo trudna i pogarsza sie wraz z kolejnymi latami nauki. W konsekwencji pojawiaja sie takze zaburzenia wtórne, dziecko zaczyna funkcjonowac na marginesie klasy i zainteresowan nauczyciela. Nastepnie w zwiazku z narastajacymi zaleglosciami, poglebiajacymi sie wraz z wiekiem problemami, przejawia ono coraz wiecej zachowan ucieczkowych,moze wpasc w uzaleznienia, badz stac sie czlonkiem grup rówiesniczych o destrukcyjnych zachowaniach. Aby pomóc dziecku w realizacji zadania, jakim jest edukacja, niezbedna jest diagnoza psychologiczno-pedagogiczna. Nie tylko po to, aby okreslic jego aktualny poziom rozwoju, ale przede wszystkim po to, aby ?dac do reki narzedzia", które pomoga mu w realizacji zadania, jakim jest edukacja. System edukacji ma bowiem wynikajacy z prawa obowiazek objecia pomoca dzieci z róznych powodów nie radzacych sobie z nauka. Z, FAS sie nie wyrasta, FAS ma sie przez cale zycie. a jakosc tego zycia uzalezniona jest od uzyskanej wczesniej pomocy i wsparcia.

Pomoc dla dzieci z FAS w systemie szkolnym

Wiekszosc dzieci z FAS moze byc traktowana jako dzieci niepelnosprawne z wszystkimi nalezacymi sie im formami pomocy. Dlaczego? Bo system edukacji ma swoja definicje niepelnosprawnosci: Uczen niepelnosprawny w rozumieniu przepisów prawa oswiatowego. to uczen posiadajacy orzeczenie o potrzebie ksztalcenia specjalnego wydane przez Zespól Orzekajacy dzialajacy przy publicznej poradni psychologiczno-pedagogicznej. Orzeczenie jest podstawa objecia dziecka edukacja specjalna, czyli taka realizacja wychowania,ksztalcenia,wsparcia i wyposazenia jakiego potrzebuje dziecko dla osiagniecia jak najpelniejszego rozwoju i przygotowania do samodzielnego zycia. Ksztalcenie specjalne moze byc realizowane w klasie,do której dziecko uczeszcza,w klasie integracyjnej. w formie nauczania indywidualnego (w przypadku dzieci uposledzonych dodatkowo w szkole specjalnej). Dzieci z FAS maja inne potrzeby edukacyjne niz ich rówiesnicy i edukacja specjalna ma byc odpowiedzia na ich specjalne potrzeby edukacyjne. Te specjalne potrzeby to takie. które w procesie rozwoju oraz nauki dzieci i mlodziezy wynikaja z ich niepelnosprawnosci i sa przyczynami trudnosci w uczeniu sie. Dziecku objetemu ksztalceniem specjalnym dodatkowo przysluguja indywidualne zajecia rewalidacyjne, których ilosc godzin ustala organ prowadzacy szkole (w praktyce jest to od 2-4 godzin tygodniowo). Dzieci,których stan zdrowia uniemozliwia lub utrudnia uczeszczanie do szkoly, moga byc objete nauczaniem indywidualnym, które przyznawane jest takze na podstawie orzeczenia. Nalezy jednak pamietac ze to nie szkola. a rodzic czy opiekun prawny winien aktywnie zabiegac o pomoc dla dziecka. Szkola ma obowiazek poinformowac go o mozliwosciach uzyskania pomocy, jednak dalsze dzialania naleza juz do niego. To on musi zgromadzic wymagane dokumenty, skladac wnioski. W przypadku starania sie o pomoc nalezy:
  • zlozyc wniosek do poradni psychologiczno-pedagogicznej
  • zadbac o zalaczniki: opinia ze szkoly (przedszkola). dokumentacja medyczna( jezeli taka posiada)
  • po badaniach psychologiczno-pedagogicznych specjalista proponuje zlozenie wniosku do Zespolu Orzekajacego, który rozpatrzy sprawe dziecka
Ta procedura wydaje sie wielu rodzicom bezduszna i dluga. jednak jest ona konieczna,aby dziecko uzyskalo pomoc,tym bardziej. ze orzeczenie ma moc obligatoryjna. tzn. musi byc realizowane. Warto wiec ? przejsc? procedure,zwlaszcza, ze orzeczenie moze byc wydane na wiecej niz jeden rok. Nie wymagaj od dziecka mniej, wymagaj inaczej, a zwiekszysz jego szanse na rozwój i uczenie sie.

Podstawy prawne pomocy dzieciom z FAS

  • art. 71 b ust 1 ustawy z dnia 7 wrzesnia 1991 r. o systemie oswiaty ..Ksztalceniem specjalnym obejmuje sie dzieci i mlodziez (. ..) wymagajacych stosowania specjalnej organizacji nauki i metod pracy" Ksztalcenie to moze byc prowadzone w formie:
    • nauki w szkolach ogólnodostepnych
    • szkolach lub oddzialach integracyjnych
    • szkolach lub oddzialach specjalnych osrodkach
  • § 2 ust. 10 rozporzadzeniaMinistra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 12 lutego 2002 r, (z pózniejszymi zamianami) w sprawie ramowych planów nauczania w szkolach publicznych ?Dyrektor szkoly, z wyjatkiem szkoly specjalnej. W uzgodnieniu z organem prowadzacym,przydziela dodatkowe godziny na prowdzenie zajec rewalidacyjnych z uczniami niepelnosprawnymi?
  • Rozporzadzenia Ministra Edukacji Narodowej, i Sportu z dnia 12 lutego 2002 r. w sprawie ramowych planów nauczania w szkolach publicznych "W szkolnym planie nauczania nalezy dodatkowo uwzglednic dla uczniów niepelnosprawnych. wzaleznosci od rodzaju i stopnia niepelnosprawnosci uczniów (. ..) nastepujace zajecia rewalidacyjne:
    • korekcyjne wad postawy
    • korekcyjne wad wymowy
    • orientacji przestrzennej i poruszania sie
    • nauki jezyka migowego lub innych alternatywnych metod komunikacji
    • inne. wynikajace z programów rewalidacji" (tu mieszcza sie dzieci z FAS)
  • Rozporzadzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 12 lutego 2002 r. w sprawie ramowych planów nauczania w szkolach publicznych "Dla uczniów niepelnosprawnych mozna przedluzyc okres nauki na kazdym etapie edukacyjnym co najmniej o jeden rok. zwiekszajac proporcjonalnie liczbe godzin zajec edukacyjnych Ten przepis jest szczególnie przydatny. Dzieci z FAS ucza sie wolniej, ich tempo uczenia sie zdecydowanie odbiega od tempa rówiesników. nawet tych, którzy maja taki sam jak one poziom rozwoju intelektualnego. Wymagaja wiec wydluzonego czasu nauki na opanowanie wiedzy i umiejetnosci. Wydluzanie nauki niweluje (tym bardziej jesli dziecku wytlumaczymy jego sens) negatywny wplyw. jaki wywarloby pozostawienie na drugi rok w tej samej klasie. Wydluzenie etapu edukacyjnego tworzy mozliwosc dostosowania tempa edukacji do mozliwosci dziecka.
  • Rozp. MENiS z dnia 7 stycznia 2003 r. w sprawie zasad udzielania i organizacji pomocy psychologiczno-pedagogicznej w publicznych przedszkolach, szkolach i placówkach Rozporzadzenie informuje na czym polega i z kim jest realizowana pomoc psychologiczno- pedagogiczna,na czyj wniosek jest udzielana, w jakiej formie moze byc udzielana w przedszkolu i szkole.
  • Rozp. MENiS z dnia 11 grudnia 2002 r. w sprawie szczególowych zasad dzialania publicznych poradni psychologiczno-pedagogicznych Ujete sa w nim zadania poradni ??.: wspomaganie rozwoju. terapii zaburzen rozwojowych, pomoc rodzicom i nauczycielom.
  • Rozp. MENiS z dnia 18 stycznia 2005 r. w sprawie warunków organizowania ksztalcenia. wychowania i opieki dla dzieci i mlodziezy niepelnosprawnych... w specjalnych przedszkolach. szkolach i oddzialach oraz osrodkach Mówi m.in.; o obowiazku opracowywania i realizacji indywidualnych programów edukacyjnych dostosowanych do indywidualnych potrzeb edukacyjnych oraz mozliwosci psychofizycznych dzieci.
  • Rozp. MENiS z dnia 4 kwietnia 2005 r. w sprawie organizowania wczesnego wspomagania rozwoju dzieci - okresla warunki organizowania wczesnego wspomagania rozwoju To rozporzadzenie daje szanse na objecie pomoca dzieci przed rozpoczeciem nauki (od momentu wykrycia niepelnosprawnosci),co stwarza dzieciom szanse na zmniejszenie róznic (terapia rozpoczeta we wczesnym okresie zycia daje wieksze mozliwosci zmian). Mówi równiez o tym, gdzie moze byc organizowane wczesne wspomaganie rozwoju, jaki powinien byc sklad zespolu wczesnego wspomagania,co nalezy do jego zadan, okresla obowiazek opracowania programu wczesnego wspomagania.
PARPA MEDIA
WYDAWNICTWO EDUKCYJNE

8. Nawrót choroby

Nawrót choroby

"Powrót do picia czy nawrót choroby Wszystko, co robisz, prowadzi cie albo ku zdrowiu, albo w strone nawrotu choroby." Trzezwe mysli, 210

W ostatnich latach dosc popularne stalo sie slowo "nawrót". Uzywane jest ono najczesciej do okreslenia przypadków przerywania abstynencji przez osoby uzaleznione. Uzywa sie tego slowa nawet wówczas, kiedy osoba uzalezniona pije alkohol z duza czestotliwoscia i tylko od czasu do czasu robi sobie dluzsza czy krótsza przerwe w piciu. Znacznie ladniej brzmi przeciez wyjasnienie: "mialem nawrót choroby" niz "czasami robie sobie przerwy w piciu". Czym wiec jest nawrót? Gdybysmy chcieli ten stan zdefiniowac,to jako nawrót nalezaloby okreslic stan charakteryzujacy sie odstepstwem od realizacji wybranego zachowania prozdrowotnego. Dotyczy on nie tylko zaniechania okreslonego zachowania (rezygnacji z wybranego i realizowanego zachowania), ale takze pogorszenie jego realizacji. W efekcie pojawia sie zachowanie odmienne od tego, jakie bylo pierwotnym celem, wyznaczajacym kierunek zmiany. Istotne sa takze dlugosc trwania nawrotu oraz jego intensywnosc, mierzona stopniem odejscia od realizacji wybranego zachowania. Po tym krótkim wstepie przejdzmy do kwestii nawrotów u osób uzaleznionych od alkoholu, poniewaz stanowia one powazny problem zarówno dla pacjentów, jak i ich terapeutów. Dotycza one, w róznych formach, ponad polowy pacjentów, którzy odbyli leczenie. " W swietle tego, co napisalem wyzej, jako nawrót choroby nalezaloby traktowac powrót do starych, istniejacych jeszcze przed podjeciem leczenia wzorców funkcjonowania (myslenia, odczuwania, zachowania itd.), który moze doprowadzic w efekcie do przerwania abstynencji alkoholowej. Nawrót dotyczy wiec wylacznie osób, które ukonczyly pomyslnie co najmniej podstawowy program terapeutyczny i zastosowaly w swoim zyciu zdobyte podczas leczenia umiejetnosci. Pozostale przerwania abstynencji (przed i w trakcie leczenia) nalezy traktowac jako kontynuacje picia lub jako powrót do picia. Nawrót nigdy nie pojawja sie nagle i przypadkowo, lecz jest postepujacym stopniowo procesem, który rozpoczal sie na dlugo przed siegnieciem po alkohol. Dlatego mozliwe jest przerwanie tego procesu oraz niedopuszczenie do wystapienia czesto tragicznych w skutkach jego nastepstw. Podjecie dzialan bedzie z kolei mozliwe wylacznie wówczas, kiedy rozpoznane zostana sygnaly ostrzegawcze nawrotu. Anonjmowi Alkoholicy zabezpieczaja sie przed nawrotem, majac na uwadze tzw. program HALT. Akronim ten to pierwsze litery angielskich slów hungry glodny, angry - zly, lonely - samotny itired - zmeczony. Doswiadczenie AA mówi bowiem, ze te wlasnie stany (niewlasciwe odzywianie sie, zlosc, samotnosc i zmeczenie) bardzo czesto poprzedzaja powrót do picia lub nawrót choroby. Natomiast Jonathan Swift mawial: "Najlepsi lekarze na swiecie to Doktor Spokój, Doktor Dieta i Doktor Wesolek". Aby nie dopuscic do nawrotu nalezy wiec:
  • przygotowac liste swoich wlasnych sygnalów ostrzegawczych, liste zawierajaca specyficzne dla siebie zwiastuny nawrotu
  • mozliwie czesto porównywac swój stan i swoje zachowania z lista sygnalów
  • wlaczac bliskie i zaufane osoby do wychwytywania sygnalów nawrotu, bowiem osobie uzaleznionej czesto trudno jest je zaobserwowaci stad zazwyczaj zaprzecza ich obecnosci,
  • miec wykaz konkretnych dzialan w przypadku pojawienia sie któregokolwiek z sygnalów
  • systematycznie dbac o swój rozwój duchowy oraz budowac i doskonalic nowe sposoby zycia w trzezwosci, bowiem samo zatrzymanie objawów choroby nie pozwoli na prawidlowy przebieg procesu zdrowienia z alkoholizmu.
Sygnalów ostrzegawczych jest wiele, natomiast do najczesciej spotykanych i najbardziej charakterystycznych mozna zaliczyc:
  • zwatpienie w mozliwosc utrzymania abstynencji badz zbytnia pewnosc swojej trzezwosci
  • narastajace niezadowolenie ze swojego "inwalidztwa" (w ten sposób czesc osób traktuje koniecznosc powstrzymywania sie od alkoholu)
  • coraz czesciej pojawiajace sie mysli o towarzyskim, okazyjnym i "normalnym", czyli kontrolowanym piciu alkoholu
  • powatpiewanie w swoje uzaleznienie albo wmawianie sobie, ze jest sie juz wyleczonym z uzaleznienia
  • wystepowanie stanów zmeczenia, depresji badz rozczulania sie nad soba
  • drazliwasc, sklonnosc do gniewu, obwinianie otoczenia za swoje problemy i niepowodzenia
  • nieregularny sen, wypoczynek i odzywianie
  • zajmowanie sie swoja przeszloscia lub przyszloscia albo innymi osobami zamiast soba i wlasnym zdrowieniem
  • tendencje do izolowania sie i odrzucanie pomocy, a co za tym idzie ograniczenie (a czesto zerwanie) kontaktów z grupami wsparcia i profesjonalnymi terapeutami
  • odnowienie kontaktów z przyjaciólmi "od kieliszka" i odwiedzanie miejsc, gdzie sie pilo
  • próby kontrolowanego picia, które wczesniej czy pózniej musza zakonczyc sie nawrotem choroby

Jak przygotowac liste wlasnych sygnalów ostrzegawczych

Proponuje wybrac z przedstawionej wyzej listy kilka sygnalów, które w przeszlosci powtarzaly sie najczesciej (mozna oczywiscie dodac jeszcze inne), a nastepnie:
  • opisac, w krótkich slowach, kazdy z wybranych sygnalów
  • na poczatku kazdego sygnalu wpisac wymyslone krótkie haslo - slowo podsumowujace jego tresc
  • krótko napisac, co mozna zrobic w chwili pojawienia sie okreslonego sygnalu
  • to, co zostalo przygotowane, przedstawic terapeucie, sponsorowi z AA lub przyjacielowi i poprosic o komentarz, a jezeli osoby te nie sa w stanie wyraznie i jednoznacznie zrozumiec tego, co autor mial na mysli - dokonac przeformulowania
  • liste sygnalów omówic ze swoimi najblizszymi i poprosic, aby powiedzieli, ilekroc zauwaza, ze którys z sygnalów pojawil sie
  • przegladac liste codziennie rano i wieczorem, sprawdzajac, czy którys z sygnalów nie pojawil sie
W przypadku zauwazeniau siebie któregos z sygnalów ostrzegawczych nalezy zastanowic sie i ocenic, co w tej sytuacji mozna zrobic oraz czy i w jakim stopniu potrzebna jest pomoc.

W oparciu o B.T.Woronowicz,Uzaleznienia, Wyd.Media Rodzina&Wydawnictwo Edukacyjne PARPAMEDIA

9. AA Anonimowi Alkoholicy

AA Anonimowi Alkoholicy

Program 12 kroków

Proponowany przez wspólnotę AA program zdrowienia wyłożonyjest w Dwunastu krokach. Zachowaniu jedności wspólnoty służy Dwanaście tradycji. Podstawowe informacje na temat wspólnoty zawiera Preambuła: Anonimowi Alkoholicy są wspólnotą mężczyzn i kobiet, którzy dzielą się nawzajem swoim doświadczeniem, siłą i nadzieją, aby rozwiązać swój wspólny problem i innym pomagaćw wyzdrowieniu z alkoholizmu. Jedynym warunkiem uczestnictwa jest chęć zaprzestania picia. Nie ma w AA żadnych składek ani opłat, jesteśmy samowystarczalni poprzez własne, dobrowolne datki. Wspólnota AA nie jest związana z żadną sektą, wyznaniem, partią, organizacją lub instytucją; nie angażuje się w żadne publiczne polemiki; nie zajmuje stanowiska w jakichkolwiek sporach. Naszym najważniejszym celem jest pozostawać trzeźwym i pomagać innym alkoholikom w osiągnięciu trzeźwości. Powierzchowne zapoznanie się z treścią Dwunastu kroków może nasunąć niektórym osobom podejrzenie, że są one podstępnie wciągane do jakiejś organizacji czy sekty religijnej. Tak mogą myśleć jedynie te osoby, które nie dostrzegły, że od uczestników wspólnoty AA nie jest wymagana akceptacja jakiejś jednolitej koncepcji Boga ("Siły Większej od nas samych"). Po bliższym przyjrzeniu się łatwo zauważyć, że każdy może dokonać wyboru Boga "jakkolwiek Go pojmuje" i nikt spośród pozostałych uczestników wspólnoty nie ma prawa niczego w tej kwestii narzucić. Jeden ze współzałożycieli AA, Bill W., wyjaśnił tę kwestię, pisząc m.in.: "...ateistom i agnostykom powiedz dobitnie, że nie muszą przyjmować naszego pojmowania Boga. Niech zamiast Boga przyjmą jakąś sensowną, własną prawdę. Najważniejsze,aby oni wszyscy uwierzyli, że istnieje jakakolwiek siła większa od nich samych..." Bliższe i bardziej szczegółowe zaznajomienie się z programem 12 kroków, znajomość literatury z nim związanej, a szczególnie osobisty udział w otwartych bądź zamkniętych spotkaniach (mityngach) grup AA, pozwalają stwierdzić, że proponowany program dostępny jest praktycznie dla każdego alkoholika (bez względu na wiek, wykształcenie, status społeczny czy wyznawaną religię). Program ułatwia uzyskanie wglądu w istotę uzależnienia oraz w samego siebie, umożliwia analizę swoich kontaktów interpersonalnych, wspiera w poznawaniu i wzbogacaniu potencjalnych możliwości własnego rozwoju oraz daje wskazówki, w jaki sposób można osiągnąć trzeźwość. Trzeźwość rozumiana jest w AA znacznie szerzej niż sama abstynencja, ponieważ obejmuje ona również zmieniony sposób myślenia, odczuwania siebie i innych oraz dojrzałe, a więc "trzeźwe" funkcjonowanie w życiu. Cele sformułowane w Dwunastu krokach realizowane są przez poszczególnych członków grup w sposób indywidualny i często odmienny, a Kroki proponują jedynie kolejność przeprowadzania analizy własnych doświadczeń i dokonywania zmian. Przyglądając się uważnie treści poszczególnych kroków, łatwo jest stwierdzić, że krok pierwszy ("Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec alkoholu, że przestaliśmy kierować własnym życiem") jest początkiem wszelkich działań prowadzących do zaprzestania picia. Mówi o potrzebie uznania swojej bezsilności wobec alkoholu oraz o konieczności, bez której nie może rozpocząć się proces zdrowienia. Prowadzi do zmiany obrazu samego siebie z osoby panującej nad swoim piciem na osobę, która tego nie potrafi. Alkoholik uświadamia sobie, że utrata kontroli nad alkoholem jest faktem, ponieważma bardzo poważne konsekwencje dla jego życia, bowiem jest źródłem wielu przykrych i bolesnych doświadczeń. Akceptacja bezsilności pociąga za sobą poddanie się i niepodejmowanie walki z alkoholem. Ponieważ doświadczenie, oparte na wielu próbach samotnego poradzenia sobie z problemem alkoholowym uczy, że powrót do zdrowia bez wsparcia z zewnątrz nie jest możliwy, konieczne jest znalezienie Siły Wyższej, która mogłaby w tym pomóc (krok drugi: "Uznaliśmy, że Siła Większa od nas samych może przywrócić nam zdrowie"). Krok ten wywołuje często sprzeciw, wydaje się bowiem sprzeczny z poczuciem dumy alkoholika. Dla wielu alkoholików wiara w moc sprawczą tej "Siły" jest sprzeczna z poczuciem własnych możliwości kontrolowania wydarzeń i poczuciem omnipotencji. Innym Siła Wyższa kojarzy się jednoznacznie z religią i Panem Bogiem, z którym są od lat skłóceni. Jednak uznanie i akceptacja swoich ograniczeń dają w efekcie poczucie mocy i siłę do dalszego zdrowienia. Krok ten prowadzi do pomniejszania swojego Ja, bowiem wiary w "Siłę Większą" nie można pogodzić z poczuciem własnej wspaniałości, wszechmocy i samowystarczalności. Oparcie w "Sile Większej" realizowane jest poprzez uznanie zarówno istnienia Boga ("jakkolwiek go rozumiem"), jak i uznanie potrzeby korzystania z pomocy drugiego człowieka (terapeuty, współ- małżonka, sponsora w AA) bądź grupy ludzi. Krok drugi umożliwia więc alkoholikowi usunięcie się z "centrum wszechświata" i uwolnienie od związanych z tym i przytłaczających go "obowiązków". Kolejnym działaniem musi być wyrażenie zgody na skorzystanie z tej pomocy (krok trzeci: "Postanowiliśmy powierzyć naszą wolę i nasze życie opiece Boga, jakkolwiek Go pojmujemy"). Jest to działanie przełomowe, określane jednocześnie jako "krok akcji", ponieważ polega na podjęciu działań ograniczających własną wolę i poczucie siły. Działanie to jest bardzo trudne, nie tylko dla alkoholika, wymaga bowiem, żeby się poddać i zaufać. W chwilach trudnych wsparciem dla osób realizujących ten krok mogą być słowa Modlitwy o pogodę ducha

Boże, użycz mi pogody ducha, abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić, odwagi, abym zmieniał to, co zmienić mogę, i mądrości, abym umiał odróżniaćjedno od drugiego.

Następną czynnością powinno być przeprowadzenie analizy sytuacji powodujących lęk i poczucie winy oraz sporządzenie listy osób, do których żywiło się lub żywi nadal urazę (krok czwarty: "Zrobiliśmy gruntowny i odważny obrachunek moralny"). Krok ten uczy, jak można patrzeć na siebie w sposób uczciwy, bez zakłamania, jak zauważać zarówno własne wady i błędy, jak i zalety oraz pozytywne dokonania. Pozwala też uświadomić sobie przyczyny dotychczasowych nieszczęść. Rzetelna i sumienna analiza ("obrachunek moralny" _ a właściwie to obrachunek osobisty) umożliwia prawidłową diagnozę sytuacji, a to z kolei pozwala na podjęcie działań zmierzających do osiągnięcia oczekiwanych zmian. Dokonanie obrachunku przynosi wielu osobom ulgę, pomaga w odzyskiwaniu zaufania do siebie i może być początkiem procesu weryfikowania własnej samooceny. Kolejny etap to podzielenie się swoimi problemami z Siłą Wyższą i innymi ludźmi, a więc uwolnienie się od poczucia samotności i szansa na uzyskanie przebaczenia (krok piąty: "WyznaliśmyBogu i drugiemu człowiekowi istotę naszych błędów"). Krok ten porównywany jest ze spowiedzią, uwalnia człowieka od poczucia samotności i izolacji, uwalnia od ciężaru skrywanych przez lata tajemnic osobistych, umożliwia uzyskanie przebaczenia ze strony drugiego człowieka i tym samym pozwala wybaczyć samemu sobie, uczy pokory, szczerości i uczciwości. Pozbycie się poczucia izolacji i poczucia winy oraz uzyskanie bardziej realistycznego obrazu siebie - to kolejne działaniana drodze do osiągnięcia stanu wewnętrznego spokoju umożliwiającego dalsze zdrowienie. Krok szósty ("Staliśmy się całkowicie gotowi, aby Bóg uwolnił nas od wszystkich wad charakteru") proponuje przyjęcie postawy gotowości do kontynuacji zmian zapoczątkowanych w poprzednich krokach. Gotowość do pozbycia się wszystkich słabości jest dążeniem do doskonałości. Doskonałość jest jednak celem, którego osiągnięcie nie jest dla większości ludzi możliwe. Możliwe jest natomiast dążenie w tym kierunku poprzez stałe doskonalenie siebie. Krok siódmy ("Zwróciliśmy się do Niego w pokorze, aby usunął nasze braki") jest ugruntowaniem postawy całkowitej kapitulacji, która była budowana w poprzednich krokach. W oparciu o więź ze swoją "Siłą Wyższą" budowana jest w ten sposób postawa gotowości do dalszego doskonalenia siebie i usuwania egocentryzmu. Krok ten kładzie szczególny nacisk na konieczność pokory (nie mylić z upokorzeniem) i uczy stosowania jej w życiu. Doświadczenie mówi bowiem, że żaden alkoholik nie jest w stanie utrzymać się w trzeźwości bez uznania pokory. Kolejne dwa kroki, tj. krok ósmy ("Zrobiliśmy listę osób, które skrzywdziliśmy, i staliśmy się gotowi zadośćuczynić im wszystkim") oraz krok dziewiąty ("Zadośćuczyniliśmy osobiście wszystkim, wobec których było to możliwe, za Wyjątkiem przypadków, gdy zraniłoby to ich lub innych") są krokami konkretnych działań porządkujących relacje z innymi ludźmi oraz uczą harmonijnego współżyciaz nimi. Zalecają one wykonanie ogromnej pracy w sferze emocjonalnej, bez której niemożliwa jest zmiana własnych zachowań, oraz relacji z innymi ludźmi. Przygotowanie listy skrzywdzonych osób, a także chociaż częściowe zadośćuczynienie im umożliwiają naprawę zła wyrządzonegow okresie picia, ostateczne uwolnienie się od poczucia winy oraz pogodzenie się z konsekwencjami wynikającymiz wyrządzonych w przeszłości krzywd. Krok ósmy dopinguje więc do przyjrzenia się kontaktom z ludźmi, a dziewiąty do poniesienia konsekwencji swoich działań i do nauki nowych zachowań. Dokonanie tego, podobnie jak w procesie psychoterapii, umożliwia kontynuację procesu zdrowienia. Krok dziesiąty ("Prowadziliśmynadal obrachunek moralny, z miejsca przyznając się do popełnionych błędów") jest kontynuacją kroku czwartego. Uczy codziennego prowadzenia bilansu zdarzeń, dostrzegania zarówno dobrych uczynków, jak i własnych słabości, przyznawania się do nich oraz naprawiania ich na bieżąco. Zabezpiecza więc przed cofnięciem się do tych dawnych postaw i zachowań, które mogłyby zatrzymać proces zdrowienia i spowodować powrót do picia. Pomaga też w lepszym rozumieniu swoich stanów emocjonalnych oraz motywów swojego postępowania. Krok jedenasty ("Dążyliśmy poprzez modlitwę i medytację do coraz doskonalszej więzi z Bogiem, jakkolwiek Go pojmujemy, prosząc jedynie o poznanie Jego woli wobec nas oraz o siłę do jej spełnienia") kładzie nacisk na przemianę duchową, zachęca do poszukiwania spokoju i harmonii z otaczającym światem poprzez modlitwę i medytację. Po raz kolejny ugruntowuje pokorę i dokonaną wcześniej kapitulację. Krok dwunasty ("Przebudzeni duchowo w rezultacie tych kroków staraliśmy się nieść posłanie innym alkoholikom i stosować te zasady we wszystkich naszych poczynaniach") dopinguje do działania tych wszystkich, którzy dążąc do trzeźwości, zaczęli żyć "po nowemu". Uświadamia, że jest to dobry sposób na utrwalanie własnych osiągnięć, że dla zachowania większościz nich konieczne jest przekazywanie własnych doświadczeń innym, oraz że pomagając innym, pomaga się sobie. "Niesienie posłania" poprzez pomaganie innym daje ogromną satysfakcję, a jednocześnie pomaga budować szacunek do siebie samego. Bez tego alkoholik nie jest w stanie pokonywać skutecznie kolejnych etapów na drodze do pełnej trzeźwości. Podsumowując powyższe, łatwo jest stwierdzić, że krok pierwszy prowadzi do zmiany obrazu samego siebie z osoby, która panuje nad swoim piciem, na osobę, która tego nie potrafi. Ponieważ doświadczenie oparte na wielu próbach samotnego poradzenia sobie z problemem alkoholowym uczy, że powrót do zdrowia bez wsparcia z zewnątrz nie jest możliwy, wobec tego konieczne jest znalezienie Siły Wyższej, która mogłabyw tym pomóc (krok drugi). Kolejnym działaniem musi być wyrażenie zgody na skorzystanie z jej pomocy (krok trzeci). Następne czynności to przeprowadzenie analizy sytuacji powodujących lęk i poczucie winy oraz sporządzenie listy osób,.do których żywiło się lub żywi nadal urazę (krok czwarty). Kolejny ruch to podzielenie się swoimi problemami z Siłą Wyższą i innymi ludźmi, a więc uwolnienie się od poczucia samotności i szansa na uzyskanie przebaczenia (krok piąty). Po odpowiednim przygotowaniu (krok szósty) następuje zwrócenie się do Siły Wyższej z prośbą o pomoc w dokonywaniu zmian (krok siódmy). Przygotowanie listy skrzywdzonych osób (krok ósmy) umożliwia naprawianie i wymazywanie wyrządzonych krzywd (krok dziewiąty). Krok dziesiąty to zalecenie systematycznego powtarzania kroków czwartego i piątego w celu zachowania równowagi emocjonalnej zabezpieczającej kontynuację procesu zdrowienia. Podczas przerabiania jedenastego kroku następuje ugruntowanie, zapoczątkowanego w trzecim kroku, postanówienia o korzystaniu z pomocy Siły Wyższej. Krok dwunasty jest ukoronowaniem prowadzonych działań, mówi o radości życia i dawaniu, bez oczekiwania czegokolwiek w zamian. Program 12 kroków Anonimowych Alkoholików wyznacza więc kierunek i etapy procesu zmiany. Jego realizacja wymaga wielu lat pracy i ogromnego wysiłku, a przebieg zmian jest bardzo zbliżony do dynamiki procesu psychoterapii i, podobnie jak ona, umożliwia usunięcie środkami psychologicznymi objawów choroby oraz uzyskanie korzystnych zmian w stanie zdrowia i zachowaniu. O jego atrakcyjności decyduje przede wszystkim to, że udało się w nim połączyć kilka pozornie sprzecznych elementów:
  • demokratyczny model organizacyjny z rytualnym przestrzeganiem programu
  • akceptację bezsilności z silnym wymogiem aktywnej odpowiedzialności i zaangażowania w proces zmiany
  • nacisk na duchowość i głęboki podtekst religijny z odrzuceniem dogmatyzmu religijnego
  • podkreślenie znaczenia odwiecznych wartości (troski o innych, wspólnoty, dawania) z nowoczesną otwartością i akceptacją
  • model chorobowy wykluczający wyzdrowienie, lecz z obiecującą szansą zdobycia panowania nad chorobą
Porównując program 12 kroków do cech terapii grupowej według Yaloma, można stwierdzić, że program ten charakteryzuje:\
  • nadzieja - uzyskuje się ją poprzez obcowanie z innymi niepijącymi alkoholikami, którzy pokazują, że poradzenie sobie z problemem jest możliwe
  • uniwersalność - dzięki wymianie doświadczeń związanych z alkoholem
  • nformacja - poprzez udział w różnotematycznych mityngach i nieformalnych rozmowach, czytaniu literatury
  • naśladownictwo - dzięki powtarzalności tekstów i rytuałów AA
  • uczenie się - dotyczy poznawania swojej choroby, obcowania z innymi ludźmi, poznawania sposobów utrzymywania trzeźwości
  • atharsis - AA daje możliwośćjej przeżycia
  • spójność - dzięki utożsamianiu się z doświadczeniami innych, angażowaniu się w mniej formalne aspekty mityngów AA
Bardzo często podkreślany jest duchowy charakter programu 12 kroków. Zdaniem prof. Edgara Nace'a, psychiatry z Dallas (USA), duchowy aspekt programu AA można rozpatrywać jako szereg nakładających się na siebie wątków:
  • Uwolnienie. Chodzi tu o zerwanie okowów - wolność od przymusu picia. Doświadczenie uwolnienia jest silnym i dobroczynnym przeżyciem dla alkoholika i wydaje się przychodzić w sposób naturalny, tak jakby było ofiarowane, a nie wypracowane.
  • Wdzięczność. Wdzięczność może wypływać z uczucia uwolnienia i wiąże się z uświadomieniem sobie wartości tego, co mamy, na przykład daru życia. Jak twierdzi Ernest Kurtz, w języku angielskim słowa "think" (myśleć) i "thank" (dziękować) mają wspólne pochodzenie. Myślenie prowadzi do przypominania sobie (np. kiedy spiker w AA opowiada swoją historię), a dzięki przypominaniu można przeżywać np. wdzięczność za to, że jest się trzeźwym (postawa dziękczynna).
  • Pokora. Pokora wyraża postawę, w której czyjeś ograniczenie jest możliwe do przyjęcia, jest po prostu ludzkie. Świadomość własnej bezsilności wobec alkoholu prowadzi do pokory.
  • Tolerancja. Tolerancja wobec różnic i ograniczeń przynosi pogodę ducha często odczuwaną i artykułowaną przez uczestników wspólnoty AA.
Wśród uczestników wspólnoty krąży jeszcze "Dwanaście obietnic", które można znaleźć w rozdziale 6. Wielkiej Księgi i które mówią o korzyściach, jakie może dawać realizacja programu 12 kroków:
  • Jeśli ten etap naszego rozwoju przychodzi nam z wielkim trudem, to już w połowie drogi zadziwią nas osiągnięte rezultaty.
  • Poznamy nową wolność i nowe szczęście.
  • Nie będziemy żałować przeszłości ani zatrzaskiwać za nią drzwi.
  • Pojmiemy sens słów "pogoda ducha" i zaznamy spokoju.
  • Bez względu na to, jak nisko upadliśmy, dostrzeżemy, że i z naszego doświadczenia mogą skorzystać inni.
  • Zniknie uczucie bezużyteczności i pokusa rozczulania się nad sobą.
  • Bardziej niż sobą zainteresujemy się bliźnimi.
  • Zniknie egoizm.
  • Zmieni się nasz cały stosunek do życia.
  • Opuści nas strach przed ludźmi i niepewnością materialną.
  • Znajdziemy intuicyjnie sposób postępowaniaw sytuacjach, których dotąd nie umieliśmy rozwiązać.
  • Nagle zaczniemy pojmować, że Bóg czyni dla nas to, czego sami dla siebie nie byliśmyw stanie uczynić. Czy to są obietnice bez pokrycia? Sądzimy, że nie. Urzeczywistniają się czasem szybko, czasem wolniej, ale zawsze materializują się, gdy nad nimi pracujemy.
Dzięki wspólnocie Anonimowych Alkoholików upowszechniony został tekst pt. Desiderata, który towarzyszy u nas prawie wszystkim mityngom AA. Oto wersja czytana na mityngach: Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu, pamiętaj, jaki pokój może być w ciszy. Tak dalece jak to możliwe, nie wyrzekając się siebie, bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi. Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchaj też tego, co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swą opowieść. Jeśli porównujesz się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie. Ciesz się zarówno swymi osiągnięciami,jak i planami. Wykonuj z sercem swą pracę, jakakolwiek by była skromna. Jest ona trwałą wartościąw zmiennych kolejach losu. Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach,świat bowiem pełen jest oszustwa. Lecz niech ci to nie przesłania prawdziwej cnoty, wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu. Bądź sobą, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć: nie bądź cyniczny wobec miłości, albowiem w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań jest ona wieczna jak trawa. Przyjmuj pogodnie to, co lata niosą, bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości. Rozwijaj siłę ducha, by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności. Obok zdrowej dyscypliny bądź łagodny dla siebie. Jesteś dzieckiem wszechświata,nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj, i czy to jest dla ciebie jasne, czy nie, nie wątp, że wszechświatjest taki, jaki być powinien. Tak więc bądź w pokoju z Bogiem, cokolwiek myślisz o jego istnieniu i czymkolwiek się zajmujesz, i jakiekolwiek są twe pragnienia: w zgiełku ulicznym, zamęcie życia zachowaj pokój ze swą duszą. Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny. Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy."

W oparciu o B.T.Woronowicz Uzależnienia, Wyd.Media Rodzina& Wydawnictwo Edukacyjne PARPAMEDIA

10. Polskie grupy AA w Irlandii

Polskie grupy AA w Irlandii

DUBLIN
Grupa AA "Azyl Dublin" - Sobota godz 19.00 (mityng otwarty)
Grupa AA "Horyzont" - Środa godz 20.30 (mityng otwarty)
Grupa AA "Horyzont II" - Piątek godz 19.00 (mityng otwarty)

Kontakt:
Telefon: +353 (87) 33 01 230
e-mail: aahoryzont@wp.pl

Adres
Saint Saviour's Priory
St Dominic's Hall
9-11 Upper Dorset Street


Grupa AA "Świt" - Niedziela godz 16.00

Adres
Kościół Św.Audeona
14 high street Dublin 8


GALWAY
Grupa AA "Iskierka" - Sobota godz 18.30

Adres
Distillery road, Chapel Common Room (kaplica uniwersytecka)


LIMERICK
Grupa AA "Eden" - Środa godz 20.00
- Niedziela godz 20.00

Adres
Saint Michel, Denmark street
w salach katechetycznych przy polskim kościele w centrum Limericku


CORK
Grupa AA "Emigranci" - Niedziela godz 19.00

Adres
Cork, Washington Street
Kościół St.Augustine's


ATHLONE
Grupa AA "Górnik" - Czwartek godz 18.30

Adres
St.Marys Presbytery, Athlone
CO Westhnmind


LONGFORD
Grupa AA "Nadzieja" - Poniedziałek godz 19:00

Adres
2 Garveys Yard c.o Longford


CAVAN
Grupa AA "Damy radę" - Piątek godz 20.00
Adres
Saint Mary's Hall.
Kell's Rd, Kingscourt, Co. Cavan
Numer kontaktowy: 087 762 77 19

Linki

Bohdan Tadeusz Woronowicz

Dzień po dniu

AA

Serwisy niepije.pl

alkoholizm - SOS

Placówki lecznictwa odwykowego

Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów alkoholowych

Wydawnictwo PARPAMEDIA

AKMED centrum

Ewa Woydyłło

Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej AKMED Warszawa

Strzyżyna - Fundacja 24 godziny

Zapytaj naszych terapeutów Facebook Testy